PRZEWODNIK PO SYMBOLACH, Z ADAM DYLEWSKI. Allegro Smart! Przewodnik po Warszawie - Mapy, przewodniki, książki podróżnicze - Książki ☝ Darmowa dostawa z Allegro Smart - Najwięcej ofert w jednym miejscu ⭐ 100% bezpieczeństwa każdej transakcji. Kup Teraz!Kiedy zaczyna się czas szkolny, a na zewnątrz wciąż jeszcze ładna pogoda, warto pomyśleć o wypoczynku na świeżym powietrzu. Nie zawsze jednak mamy czas na weekendową wyprawę. Kiedy więc „zwykły” plac zabaw nie jest już dla naszego dziecka aż tak atrakcyjny, fajną alternatywą wydaje się park linowy. My w sezonie jesiennym i wiosennym jesteśmy tam częstym gościem, bo to idealne miejsce, żeby aktywnie spędzić czas z dzieckiem. Opisywałam już znane nam parki linowe w większości miast, które odwiedziliśmy (Berlin, Poznań, Trójmiasto, Tomaszów Mazowiecki). A przecież to parki w Warszawie i okolicach są nam najbardziej znane. Oferta jest bardzo bogata (7 parków), dostosowana dla maluchów, starszaków, a także dorosłych. Mam nadzieję, że nasz subiektywny przewodnik będzie pomocny. Miłego czytania… znaczy wspinania;) Przed wejściem na trasę parku linowego dziecko odbywa szkolenie. Podstawową umiejętnością, którą musi opanować dla bezpieczeństwa jest właściwe przepinanie między przeszkodami. Rodzice bardzo często mają większe obawy niż samo dziecko. Warto jednak zachęcić je do tego typu aktywności, ponieważ przejście trasy to dla nich najczęściej nie tylko super zabawa, ale także zdobycie pewności siebie i nie lada osiągnięcie! Ja stojąc na dole zawsze podążam za dzieckiem, przypominam o bezpieczeństwie, słucham czy karabinki dobrze „zakliknęły”, a jednocześnie dopinguję, że świetnie dają sobie radę:). Ale moja najważniejsza reguła to … przestrzeganie reguł narzuconych przez park. Są one ustalane dla bezpieczeństwa naszych dzieci więc warto się do nich dostosować. Jeśli zatem park linowy wpuszcza na określoną trasę dzieci od 120 cm wzrostu, a nasze dziecko ma „już przecież” 118 cm, to po prostu poczekajmy aż podrośnie:) Będzie się wtedy czuło pewniej. My także będziemy spokojniejsi, że trasa jest dostosowana do jego możliwości fizycznych i bez problemów sobie na niej poradzi. PARK LINOWY WWW LICZBA TRAS CZY DLA MAŁYCH DZIECI? Park linowy Ursus Park linowy Ursus 3 TAK – od 3 lat, brak kryterium wzrostu Tarzanek Ursynów Tarzanek Ursynów 3 TAK – od 3 lat, brak kryterium wzrostu Park linowy Bielany Park linowy Bielany 5 TAK – od 3 lat, brak kryterium wzrostu, trasa osiatkowana High position Bemowo High position Bemowo 3 NIE – od 130 cm Park linowy Powsin Park linowy Powsin 4 NIE – od 120 cm Park linowy Łomianki Park linowy Łomianki 2 NIE – od 120 cm Park linowy nad Wisłą Park linowy nad Wisłą 3 TAK – od 4 lat, brak kryterium wzrostu Park linowy Podniebny cyrk w Julinku Park linowy Podniebny cyrk w Julinku 9 TAK – 3 trasy od 4 lat Park linowy Wesoła Park linowy Wesoła 3 TAK – od 3 lat, brak kryterium wzrostu Park Linowy Zalesie Górne Park linowy Wesoła 4 TAK – brak kryterium wzrostu, trasa osiatkowana Park Linowy Pomiechówek Park linowy Pomiechówek 3 TAK – brak kryterium wzrostu, trasa osiatkowana Stacja Grawitacja Stacja Grawitacja 1 NIE – dla maluchów trampoliny Park linowy Ursus Park jest położony przy stadionie OSIR Ursus, a przeszkody umieszczone są pośród parkowych drzew. Od tego parku zaczynaliśmy naszą przygodę z „nieosiatkowanymi” parkami linowymi. Jest on jak najbardziej przeznaczony dla małych dzieci, nawet już od 3-go roku życia. Należy jednak pamiętać, że przejście trasy wymaga od dziecka przepinania między przeszkodami i nie każdy trzylatek to zrozumie lub będzie miał wystarczająco sprawne rączki. Przeszkody są kolorowe i atrakcyjne dla maluchów (np. deskorolka, beczka, kredki). Liczba tras – 3 trasy – nie ma limitów wzrostu Łatwa, przeszkody na wysokości 1,5 metra Trudna, przeszkody na wysokości 1,5 metra (nie wiem czemu nazwana jest trudną, w ocenie naszych dzieci przeszkody są jedynie odrobinę trudniejsze od tych, na trasie łatwej) Wysoka, przeszkody na wysokości 5 metrów Park linowy Tarzanek Ursynów Park jest „sieciówką” Ju-huu. Jest położony miejsko, w Parku Przy Bażantarni, ale przeszkody umieszczone są pośród parkowych gęstych drzew. Dodatkowym atutem jest fantastyczny plac zabaw oraz kawiarnia w pobliżu. Park jest jak najbardziej przeznaczony dla małych dzieci (od 3 roku) i jest bardzo podobny do Parku w Ursusie. Liczba tras – 3 trasy – nie ma limitów wzrostu Zielona, przeszkody na wysokości od 1 do 3 metrów Niebieska, przeszkody na wysokości od 1 do 3 metrów (teoretycznie jest trudniejsza niż zielona, w praktyce są bardzo podobne i nasza pięciolatka przechodzi przez obie trasy)Fioletowa, przeszkody na wysokości 5 metrów Park linowy Bielany Park jest położony pośród drzew, w gęstym parku. Natomiast przeszkody nie są zawieszone na drzewach, a na specjalnych palach. Dla mnie minusem był bardzo głośny szum z pobliskiej Wisłostrady. Dzieciom to zupełnie nie przeszkadzało;) Park posiada trasę osiatkowaną (od 3 lat), także jak najbardziej nadaje się nawet dla najmłodszych zwolenników tego typu atrakcji. Przeszkody na trasie osiatkowanej nie są trudne, a jednocześnie na tyle ciekawe (koła ratunkowe, basen z piłkami, pajęczyna), że podobały się nawet naszej pięciolatce. Liczba tras – 5 tras Niebieska , osiatkowana, dla dzieci od 3-ego roku życia, maksymalny wzrost uczestnika to 120cm Junior (od 120 cm), przeszkody na wysokości 1,5 metra, w tym dwie tyrolki Średnia I (od 130 cm), przeszkody na wysokości 5 do 7 metrów, w tym „tyrolka” o długości 50 m Średnia II (od 140 cm), przeszkody na wysokości 3 do 8 metrów, o podwyższonym stopniu trudności Wysoka (od 150 cm), przeszkody na wysokości 8 do 10 metrów, zjazd tyrolski o długości 120 m Park linowy High Position Bemowo Park jest położony pośród drzew w gęstym parku. Wspinając się po przeszkodach widzimy fosę Fortów Bema. Dodatkowym atutem jest fantastyczny plac zabaw oraz kawiarnia w pobliżu. Park nie jest przeznaczony dla małych dzieci, aczkolwiek poziom przeszkód na trasie najłatwiejszej (od 130 cm) nie jest trudny. W zasadzie nie rożni się on trudnością od parków w Ursusie lub na Ursynowie. Jedyną różnicą jest wysokość liny, do której się wpinamy. Stąd narzucony jest minimalny limit wzrostu dziecka. Liczba tras – 3 trasy Łatwa (od 130 cm), przeszkody na wysokości 0,5 metra do 2 metrów, w tym dwie małe tyrolki Średnia (od 150 cm), przeszkody na wysokości do 8 metrów, w tym 75 metrowa tyrolka Trudna (od 150 cm), wymaga sporej siły fizycznej, raczej nie jest przeznaczona dla dzieci Park linowy Powsin Park jest położony pośród drzew w gęstym lesie. Dla mnie jego położenie było fenomenalne, ponieważ podczas kiedy dzieci zdobywały kolejne przeszkody ja naprawdę czułam się jak na spacerze w lesie. Park i jego przeszkody zrobiły na mnie najbardziej „naturalne” wrażenie i zdecydowanie tym wyróżnia się spośród innych parków. Przygoda w nim jest trochę jak wspinaczka po drzewach. Park nie jest przeznaczony dla bardzo małych dzieci, aczkolwiek poziom przeszkód na trasie najłatwiejszej (od 120 cm) nie jest trudny. Jedyną przeszkodą dla jej pokonania przez małe dzieci jest wysokość liny, do której się wpinamy. Stąd narzucony jest minimalny limit wzrostu dziecka. Liczba tras – 4 trasy Superkid (od 120 cm)Odkrywca Adrenalina Extreme Park linowy Łomianki Park jest położony w lesie. Położeniem przypomina park w Powsinie, natomiast przeszkody są tu mniej „naturalne”, bardziej kolorowe i przykuwające uwagę dla dzieci. Park nie jest przeznaczony dla małych dzieci, aczkolwiek poziom przeszkód na trasie najłatwiejszej (od 120 cm) nie jest trudny. W zasadzie nie rożni się on od trudności parków w Ursusie lub na Ursynowie. Jedyną przeszkodą dla jej pokonania przez małe dzieci jest wysokość liny, do której się wpinamy. Stąd narzucony jest minimalny limit wzrostu dziecka. W parku mają powstawać trasy dla mniejszych dzieci. A dużym walorem parku jest fakt, że w sezonie 2020 jest bezpłatny. Liczba tras – 2 trasy (powstają nowe) Łatwa (od 120 cm) Standard (od 150 cm) Park linowy nad Wisłą Park jest położony nad Wisłą. Ze wszystkich tras, nawet najniższej, rozpościera się przepiękny widok na warszawską starówkę. Trasa wysoka jest dość trudna i ograniczenie wzrostu (od 140 cm) trzeba powiązać z dodatkowym, subiektywnym kryterium oceny sprawności fizycznej dziecka. Liczba tras – 3 trasy Niska (od 4 lat), przeszkody na wysokości 1,5 metra Średnia (od 130 cm), przeszkody na wysokości od 3 do 5 metrów Wysoka (od 140 cm), wymagana duża sprawność fizyczna Park linowy Podniebny cyrk w Julinku Park położony jest w Kampinoski Parku Narodowym. Wizyta w nim jest więc idealnym pretekstem do kontaktu z przyrodą. Oprócz parku linowego na terenie Parku Rozrywki Julinek znajdziecie także wesołe miasteczko, mini golf, strefę dmuchańców, ścianki wspinaczkowe dla najmłodszych oraz plac zabaw. Niestety wstęp na teren parku jest płatny, a dodatkowo zapłacić trzeba za korzystanie z parku linowego. Na trasach przeznaczonych dla najmłodszych dzieci zastosowano system asekuracji ciągłej, tzn. bez przepinania między przeszkodami dający gwarancję bezpieczeństwa. Liczba tras – 9 tras Mały magik, Wesoły klaun, Sprytny żongler, dla dzieci od 4-ego roku życia, nie ma kryterium wzrostu, trasy zawieszone nisko nad ziemią, także rodzic może pomagać dzieckuMłody akrobata, Adrenalina, Cyrkowa biesiada (od 8 lat), wysokość asekuracji 130 cmGibki gimnastyk, Szalony monocyklista (od 8 lat), wysokość asekuracji 150 cmZwinny linoskoczek (od 8 lat), wysokość asekuracji 162 cm Park linowy Wesoła Park Linowy Wesoła przeznaczony jest dla dzieci od 3 lat i nie ma w nim limitów wzrostu. Oczywiście dziecko musi być dość sprawne fizycznie, dosięgać ręką przepinania i rozumieć, że w jaki sposób bezpiecznie się przepinać między przeszkodami. Istnieje także możliwość przejścia trasy z dzieckiem, co dla początkujących lub trochę bardziej wystraszonych dzieci jest idealną okazją, aby w bezpiecznych warunkach z rodzicem nabrać odwagi i spróbować. W parku przejść można trzy trasy z bardzo atrakcyjnymi i urozmaiconymi przeszkodami. Jest deskorolka, skok tarzana i oczywiście ukochane przez dzieci tyrolki. Liczba tras – 3 trasy – nie ma limitów wzrostu Fioletowa, 14 przeszkód na wysokości 1,5 metra Czerwona, 13 przeszkód na wysokości 2 metrów (nie wiem czemu nazwana jest trudną, w ocenie naszych dzieci przeszkody są jedynie odrobinę trudniejsze od tych, na trasie łatwej) Extreme, przeszkody na wysokości 6 metrów, wstęp od 135 cm wzrostu Park linowy Zalesie Górne Park Linowy Zalesie znajduje się w okolicach Piaseczna i jest przede wszystkim przepięknie położny w sosnowym lesie. Mimo obecności drzew i krzaków, właściciele dbają, aby nie było w nim komarów co mogłaby znacznie „utrudniać” przejście. Całość znajduje się na terenie dawnego PRL-owskiego ośrodka wczasowego i oprócz park linowego oferuje wiele innych rodzinnych atrakcji ( rowery wodne, miasteczko filmowe, otwarty basen, tor wakeboard). Nas z całej oferty przekonuje jedynie park linowy, pozostałe rozrywki sprawiają wrażenie, że pozostały w minionej epoce;) Liczba tras – 4 trasy – nie ma limitów wzrostu Pikuś, 8 bardzo łatwych przeszkód na trasie osiatkowanej bez limitu wzrostuŻółta, 13 przeszkód na wysokości 1,5 metra, od 120 cm wzrostuCzerwona, 13 przeszkód na wysokości 2 metrów, od 130 cm wzrostuNiebieska, 13 przeszkód na wysokości 6 metrów, wstęp od 140cm wzrostu Park Linowy Pomiechówek Park Linowy Pomiechówek znajduje się na terenie kompleksu przyrodniczego Park Dolina Wkry. Można tutaj nie tylko skorzystać ze wspinaczki po linowych przeszkodach, ale także odbyć unikalny spacer specjalnymi pomostami zawieszonymi w koronach drzew. Kładka ma ok. 200 metrów długości i rozwieszona jest pomiędzy gniazdami zawieszonymi na wysokości od 2,5 do 6,8 m. Koszt takiego spaceru to 5zł/osoba. Wzdłuż rzeki biegnie także ścieżka przyrodnicza, na której znajdziemy łąkę motyli, drewniany plac zabaw z uwielbianą przez dzieci tyrolką oraz wiaty z przepięknymi ilustracjami Emilia Dziubak z kultowej książki pt. „Rok w lesie”. Jeżeli chcecie skorzystać ze wszystkich atrakcji Pomiechówka, zarezerwujcie co najmniej kilka godzin. Jeżeli lubicie klimat rzek polecam spływ kajakowy tutejszą Wkrą. To jedna z bardziej malowniczych rzek Mazowsza, która idealnie nadaje się na spływ z dziećmi. Liczba tras – 3 trasy – nie ma limitów wzrostu Maluch – 11 przeszkód, trasa osiatkowanaŚrednia – 14 przeszkód (od 130 cm wzrostu)Standard – 15 przeszkód (od 160 cm wzrostu) Stacja Grawitacja Jedyny w zestawieniu park linowy pod dachem. 39 przeszkód o różnym stopniu trudności można pokonać na wiele sposobów. Są one zawieszone dość wysoko więc przejście trasy wymaga sprawności i odwagi (w szczególności, że pod trasą skaczą i biegają ludzie). Na miejscu jest także ścianka wspinaczkowa oraz park trampolin, także zabawa gwarantowana na długie godziny. Czas oczekiwania rodzice umilić mogą sobie w kawiarni. Liczba tras – 1 trasa – 39 przeszkód i wiele możliwości przejścia Obecnie zajmuję się turystyką, trochę fotografuję, z zainteresowaniem śledzę wydarzenia międzynarodowe, bywam w ciekawych miejscach, spotykam ciekawych ludzi, robię ciekawe rzeczy (czasami).
Współczesny handel detaliczny zdominowały dwa formaty – duże galerie handlowe oraz sklepy internetowe. Oba mają wiele zalet, ale przyznacie też, że są trochę bezduszne, a przecież kiedyś istotę handlu detalicznego stanowiły punkty w których sprzedawca doskonale znał klienta i na odwrót (bo nie było takiej rotacji personelu), a same sklepy były bardziej nastrojowe i nie tak powtarzalne jak dzisiejsze sklepy w galeriach szczęście na mapie Polski są jeszcze wyjątkowe miejsca, które zachwycają nie tylko asortymentem, ale też wnętrzem, atmosferą i jakością obsługi, czyli generalnie wszystkim tym, co budowało siłę marek z tej branży przed epoką internetu, social mediów i sklepów internetowych. Postanowiłem stworzyć na blogu cykl w którym opiszę małe i większe biznesy, które w dobie internetu świadomie postawiły na obsługę tradycyjną. Uważam, że należy je wspierać, szczególnie w czasach, gdy trochę zamknęliśmy się w domach (z wiadomych względów) i wiele produktów kupujemy przez internet. Dzisiaj zapraszam was na pierwszą część stylowej podróży po mapie Warszawy (bo tu takich biznesów jest najwięcej), ale docelowo chciałbym ten cykl zrobić też w innych miastach. Na wstępie podkreślę, że jest to moja subiektywna lista sklepów i punktów usługowych o których z pewnością można powiedzieć „miejsca z charakterem”. Pewnie jest ich więcej, ale o wszystkich niestety nie zdołam napisać (i tak ze względu na objętość, wpis postanowiłem podzielić na dwie części), więc jest to moja subiektywna selekcja. Jeśli znacie jeszcze jakieś ciekawe adresy, to piszcie o nich w cyklu „Stylowa mapa Warszawy” jest marka DS Automobiles, która zadbała o to bym po stolicy poruszał się stylowo i komfortowo. I tak rzeczywiście było, do dyspozycji miałem model DS 7 CROSSBACK E-TENSE 4×4. To stylowa hybryda z napędem na cztery koła, która była przyjemnym towarzyszem podróży nie tylko po Warszawie (łatwość parkowania, bardzo dobra widoczność, cicha jazda w trybie elektrycznym), ale też poza miastem, bo miałem okazję przejechać tym autem kilkaset kilometrów i na drogach ekspresowych trzysta koni ukrytych pod maską, też daje frajdę z jazdy. A co do designu, no cóż, oceńcie sami po AVENUEŚródmieście, Plac Bankowy 1Stylową podróż po Warszawie zaczynamy od Placu Bankowego, gdzie w pięknej kamienicy pod numerem 1, nie tylko można dobrze zjeść (słynna restauracja Der Elefant) i zadbać o włosy i zarost (The Hermit Barber Shop), lecz także ubrać się w pięknym butiku Madison jedyne w Polsce miejsce w którym można kupić kolekcje legendarnej amerykańskiej marki Brooks to stworzył Leszek Korwin-Piotrowski, który wcześniej kupował produkty tej firmy podczas zagranicznych podróży i brakowało mu ich w Polsce. Postanowił zatem sprowadzić Brooks Brothers do Polski i to dla tej marki stworzył butik Madison nieprzypadkowa, bo to właśnie przy tej nowojorskiej ulicy swoją siedzibę i flagowy sklep miała marka Brooks Brothers, która dwa lata temu świętowała dwusetne urodziny! Ich kolekcje to kwintesencja ponadczasowej klasyki w amerykańskim stylu, czyli taka mieszanka sportu i elegancji. Taki asortyment dominuje także w Madison produktem Brooks Brothers są koszule, które klienci kochają za komfort, łatwość prasowania i powtarzalność, ale dobrym tego słowa znaczeniu (jakościową, ale też jeśli chodzi o fasony). Wiele modeli jest w stałej ofercie od kilkudziesięciu lat i wciąż są bestsellerami. To między innymi biały i prążkowany oxford z kołnierzem button-down. Zresztą ten typ kołnierza do mody codziennej wprowadzili właśnie bracia Brooks, ale o tym już pisałem na blogu Brooks Brothers nie są tanie, ale ich jakość rzeczywiście jest bardzo wysoka, więc jeśli stylistyka tej marki wam odpowiada, to koniecznie zajrzyjcie na Plac Bankowy muszę też wspomnieć o dwóch innych markach dostępnych w Madison Avenue. Pierwsza z nich to Jacob Cohen, włoska firma specjalizująca się głównie w spodniach dżinsowych z wysokiej półki, a druga, również z Włoch, Officina Profumo-Farmaceutica di Santa Maria jedna z najstarszych firm perfumiarskich na świecie. Wszystkie ich produkty powstają w małej manufakturze we Florencji na bazie roślin i ziół uprawianych metodami sprzed wieków i rzeczywiście są to wyjątkowe i ponadczasowe kompozycje. W Madison Avenue jest kilkanaście wersji zapachowych wody kolońskiej. Polecam sprawdzić, bo to naprawdę zupełnie inne doznania zapachowe niż produkty z sieciowych za to też można kochać takie małe butiki – dostajemy tam wyselekcjonowaną ofertę, bez konieczności wertowania setek produktów (w tym przypadku zapachów).Wody kolońskie Officina Profumo-Farmaceutica di Santa Maria NovellaAdres Plac Bankowy 1 zachwyca także swoją estetyką, no ale nie powinno to dziwić, bo nad projektem tej przestrzeni czuwał Allan Starski, wybitny polski scenograf filmowy, laureat Oscara za dekoracje do Listy Schindlera Stevena Spielberga. Kapitalna stolarka okienno-drzwiowa z mosiężnymi detalami, ujednolicenie wyglądu witryn (złote naklejki z logotypami, materiałowe zasłonki na wystawach) – rzadko spotyka się taką spójność w miejscach gdzie jest taka różnorodność biznesów. Tu się to BUTY i ELEKTROWNIA POWIŚLEŚródmieście, ul. Dobra 42Jeszcze do niedawna mapa Warszawy była wyjątkowo uboga jeśli chodzi o miejsca z szeroką ofertą klasycznych butów, co zawsze mnie zastanawiało, bo w końcu to miasto o największym potencjale zakupowym dla tego typu asortymentu. Ale stolica doczekała się wreszcie miejsca, gdzie można dostać obuwniczego zawrotu o sklep Klasyczne Buty, który kilka miesięcy temu otworzył swój drugi punkt stacjonarny. Ten pierwszy od kilku lat z powodzeniem działa w Gdańsku. Założył go Zbigniew Famuła, który był jednym z tych, którzy przecierali w Polsce szlaki dla tego segmentu, bo choć dzisiaj trudno w to uwierzyć, to jeszcze dziesięć lat temu w Polsce w zasadzie nie było dostępnych marek, które specjalizują się w tym asortymencie. Oczywiście w sklepach było obuwie eleganckie, ale w wielu przypadkach nie mające nic wspólnego z ponadczasowymi wzorami po które pasjonaci dobrego stylu najchętniej Buty zaczynały dość ostrożnie jako sklep internetowy z kilkunastoma modelami, a obecnie jest to największy polski sklep z klasycznymi butami w którym jest kilkaset wzorów z różnej półki warszawskim sklepie dostępnych jest ponad dwieście modeli takich marek jak Carlos Santos, Berwick, Meka, Barker, Partigiani, Borgioli. Przedział cenowy to 700-2200 zł, więc każdy znajdzie tu coś pod swój budżet. Ofertę obuwniczą uzupełniają dodatki i odzież: krawaty i poszetki pod własną marką, koszule Emanuel Berg, marynarki M. Ceran, skarpety Pedemeia, spodnie MMX i Hiltl. Na miejscu można również oddać buty (w tym kupione w innych miejscach) do mniejszych i większych napraw, a także usług renowacyjnych. Samo wnętrze Klasycznych Butów też robi dobre wrażenie. To niby loftowy klimat z surowym wykończeniem (stal, cegła, beton), ale dębowe drewno, dywany i ciepłe oświetlenie skutecznie ocieplają ten loftowy klimat to znak rozpoznawczy całego obiektu. Elektrownia Powiśle to przecież przestrzeń, która kiedyś była obiektem przemysłowym (przez prawie sto lat wytwarzano tu prąd dla Warszawy) i ten charakter z sukcesem udało się architektom to kameralna galeria handlowa w której mężczyźni na pewno poczują się komfortowo. Po pierwsze, jest to nieduża przestrzeń, więc nie spotkacie tam tłumów, a przejście z jednego końca na drugi zajmuje kilkadziesiąt sekund. Po drugie, właściciele dokonali bardzo fajnej selekcji najemców, która jest takim miksem, gdzie każdy znajdzie tam coś dla siebie i jest to oferta wysmakowana, ale nie Klasycznymi Butami, warto zajrzeć do: COS, Balagan, Elementy, Galilu, Optique Powiśle, Gentiluomo, Desa Modern, Wariackie Elektrowni Powiśle jest także bardzo dobra oferta gastronomiczna (to rzadkość w klasycznych galeriach handlowych) i strefa piękna, gdzie mężczyźni znajdą na przykład salon barberski Warszawska Izba Lordów. Otwarcie Elektrowni Powiśle przypadło na trudny okres dla handlu (maj 2020, czyli środek pandemii), więc nie było o tym głośno. Być może nie znacie jeszcze tego obiektu, więc warto DOGŚródmieście, ul. Marszałkowska 60Dokonując selekcji sklepów do mojej stylowej mapy Warszawy, chciałem wybrać miejsca, jakich nie ma nigdzie indziej w Polsce. Wyjątkowe pod względem asortymentu, atmosfery i obsługi klienta. Wszystkie te kryteria spełnia bez wątpienia spełnia Faster Dog. To miejsce po prostu musicie odwiedzić, nawet jeśli wasz styl daleki jest od tego, co za chwilę zobaczycie na brama przy ulicy Marszałkowskiej 60 kryje prawdziwy raj dla sympatyków odzieży dżinsowej i tzw. workwear, czyli ubrań inspirowanych historyczną odzieżą roboczą. Styl ten bardzo śmiało wchodzi do kolekcji popularnych marek odzieżowych w ostatnich latach (nawet tych luksusowych), ale tu, w Faster Dogu, obecny jest od kilkunastu lat. I to w zupełnie innym wydaniu. Autentycznym, jakościowym, rzemieślniczym. Twórcami tego miejsca są Patrycja Wierzchoń i Paweł Bąbała. Sami są najlepszą wizytówką tego niesamowitego sklepu, zresztą zobaczcie profil Pawła na Instagramie. Wiedza, pasja, autentyczność. Mam wrażenie, że godzinami mogliby opowiadać o produktach, które sprowadzają tu z całego świata. Uwielbiam takich zakręconych ludzi, którzy żyją tym, co oferują swoim klientom, bo to jest poziom obsługi, jakiego w dzisiejszych czasach już w zasadzie się nie spotyka w sklepach z asortymentem Faster Doga jest oczywiście denim. Większość z nich to niszowe rzemieślnicze marki, jakich nie znajdziecie nigdzie indziej w Polsce. To marki bazujące głównie na tkaninach produkowanych w Japonii i Stanach Zjednoczonych (surowy denim w klasycznym granatowym kolorze).Jakość tych materiałów, ich faktura i kolor są niesamowite. Większość fasonów bazuje na autentycznych modelach z pierwszej połowy ubiegłego wieku (a może nawet starszych), więc nie znajdziecie tu wyslimowanych nogawek, lecz spodnie, jakie kiedyś nosili robotnicy czy motocykliści. Wyższy stan, szersza nogawka i dżins, który sprawia wrażenie niezniszczalnego. Takich produktów nie znajdziecie w galeriach pokazuje te same spodnie: nowe i po kilkunastu miesiącach codziennego użytkowaniaJeśli chodzi o marki, to większość jest zupełnie nieznana w Polsce, ale w środowisku pasjonatów tego segmentu są znane i cenione za jakość, rzemieślniczy charakter i autentyczność. To Iron Heart, Blue Blanket, Big John, Pike Brothers, Stevenson Overall, Indigofera, Levis Vintage Clothing, Japan Blue, MOMOTARO, Filson, Hansen Garments, uzupełnieniem oferty odzieżowej są buty w roboczym stylu. To głównie kultowa amerykańska marka Red Wing oraz australijski Blundstone. Na uwagę zasługuje też świetna selekcja kaszkietów marki są w widełkach cenowych 700-1600 zł, a buty 650-1600 ofercie Faster Doga można też znaleźć zupełnie wyjątkowe rzeczy – autentyczne sztuki, które mają kilkadziesiąt lat. Część to tzw. leżaki magazynowe, czyli egzemplarze, które wiele lat wisiały w magazynie, ale są też używane, które właściciele osobiście przywożą ze Stanów Zjednoczonych i miejsce musicie odwiedzić. Ja jestem zachwycony asortymentem, obsługą i amerykańską atmosferą tego sklepu, choć przecież ten styl ubrań jest dość daleki od mojego stylu tak wygląda wnętrze DS 7 CROSSBACK E-TENSE 4×4ATELIER ROYAL COLLECTIONMokotów, Aleja Wincentego Witosa 31 – centrum handlowe PanoramaMarkę Royal Collection zapewne zna większość z was, bo to jedna z najstarszych polskich sieci multibrandowych z odzieżą premium, która od lat ma swoich wiernych klientów w całej Polsce, ale ja dzisiaj chciałbym wam rekomendować miejsce, o którym mało kto sklep co prawda również działa pod nazwą Royal Collection, ale są tam selektywnie wybrane marki i produkty, których nie ma w innych punktach tej sieci. Ja od dość dawna śledziłem ich profil na Instagramie, gdzie nadal są pod nazwą Atelier Mokotowska 63 (to poprzednia lokalizacja), a dopiero teraz udało mi się ich odwiedzić w lokalizacji, w której są już od ponad dwóch szczerze, że byłem mocno zdziwiony, że ulokowali się w takim miejscu. Gdzie? Centrum handlowe Panorama, najstarsza galeria handlowa w Warszawie, która lata świetności już dawno ma za sobą i gdy tam dojechaliśmy, to zastanawiałem się, czy to na pewno ten adres. Wnętrza tego obiektu mocno trącą latami dziewięćdziesiątymi, więc przekroczenie progu Royal Collection, to jak wejście przez lustro do innego produktów oraz sposób ich ekspozycji sprawiają, że masz tam ochotę zabrać niemal wszystko do przymierzalni. Przynajmniej ja tak miałem. Może to wynika z faktu, że te produkty i marki po prostu trafiają w mój między innymi Stenstroms, Cavaliere, Oscar Jacobson, Lardini, Baldessarini, Gran Sasso, Luigi Borrelli, Eleventy, The Gigi, Tombolini, Eton, Colmar, Dondup, CP Company, Borriello Napoli, Daniele Fiesoli, Berwich, Paolo Pecora, widać, to głównie mieszanka włosko-skandynawska, więc coś, co trafi w gusta osób kochających wysmakowany smart casual i wysoką jakość. Ja się do nich zaliczam, więc czułem się tam jak mały chłopiec w fabryce czekolady :) Wielu z tych marek nie kupicie nigdzie indziej w Polsce, więc pod tym względem też jest to wyjątkowy punkt na stylowej mapie płaszcz Luigi BorrelliTo miejsce z pewnością spodoba się też facetom, którzy nie przepadają za zakupami i atmosferą dużych galerii handlowych. Tu jest kameralnie, cicho, nie czuć tu warszawskiego pośpiechu. ul. Kopernika 6Sklepy specjalistyczne, czyli takie w których sprzedaje się tylko jeden asortyment (np. sklep z kapeluszami, z parasolami, z płaszczami, z rękawiczkami), były kiedyś popularne, a obecnie pozostało ich niewiele, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. A szkoda, bo zazwyczaj były to miejsca z selektywnie wybranym produktem i świetną obsługą, która o sprzedawanych produktach wiedziała chciałbym wam rekomendować sklep, do którego powinniście się udać jeśli będziecie potrzebować dobrą kurtkę. Co prawda męskich kurtek w warszawskich sklepach nie brakuje, wręcz nawet jest ich za dużo i czasem trudno się połapać i zdecydować na zakup, ale sklep Wellensteyn – bo o nim mowa – to sprawdzone miejsce, gdzie wybór też jest duży, ale nie taki, że zniechęca do to niemiecka marka, która zaczynała od produkcji ubrań roboczych dla pracowników z sektora stoczniowego. Były bardzo wytrzymałe i funkcjonalne, dlatego szybko zyskały wiernych klientów także z innych branż ( pracowników platform wiertniczych i rybaków). Szyto je z ciężkiego woskowanego płótna żeglarskiego. Kurtki cywilne/miejske pojawiły się w ich ofercie pod koniec lat 80. i również szybko zdobyły sympatię klientów, bo były bardzo funkcjonalne i tamtego czasu minęło już kilkadziesiąt lat, a Wellensteyn nadal pozostał przy kurtkach, choć powoli poszerza swoją ofertę o inne produkty. W ich stałej ofercie jest kilkaset modeli męskich i damskich, oprócz tego co jakiś czas pojawiają się nowe wersje jest to, że większość modeli jest u nich stałej ofercie, więc nawet jeśli po kilku latach będziecie chcieli kupić dokładnie tę samą kurtkę, to u nich jest to możliwe, co wcale nie jest takie oczywiste w branży odzieżowej. Współcześnie większość marek dąży do tego, by stale zmieniać asortyment, stymulując tym samym klientów do częstej wymiany ubrań. Wellensteyn bazuje na klasycznych modelach, które są w ich ofercie od wielu lat i można je kupić przez cały charakterystyczną tej marki jest bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Nie są to tanie produkty (kurtki to przedział 800-1700 zł), ale biorąc pod uwagę ich jakość, to z czystym sumieniem mogę wam polecić, bo jest to zakup na lata. W warszawskim salonie przy ulicy Kopernika 6, dostępnych jest od ręki około 60 modeli męskich, ale jeśli i to wam nie wystarczy, to można u nich zamówić dowolny wzór z katalogu SHOEMokotów, ul. Przejazd 6Ostatnie dekady to czas w którym wzmożony konsumpcjonizm spowodował, że z przestrzeni miejskiej zaczęły znikać punkty usługowe, które kiedyś były naturalnym elementem przestrzeni miejskiej. Naprawa butów, okularów, parasoli, czy zegarków, a także pracownie szycia kapeluszy czy rękawiczek, to dzisiaj coraz rzadziej spotykane biznesy. Wiele z nich niestety bezpowrotnie zniknęło, bo brakowało tam klientów, którzy woleli kupić nową rzecz, zamiast ją naprawiać. Oczywiście to nie tylko wina konsumentów, bo wiele współczesnych produktów po prostu nie nadaje się do szczęście powoli się to zmienia i mam wrażenie, że niektóre z tych biznesów na nowo się odradzają, bo pojawiają się klienci, którzy świadomie kupują produkty lepszej jakości i chcą je regularnie serwisować, bo dzięki temu można je nosić wiele lat. Dobrym przykładem jest rynek klasycznego obuwia, który w ostatniej dekadzie bardzo mocno rozwinął się w naszym kraju. Dobre obuwie wymaga dobrych rzemieślników, a nie tak łatwo ich znaleźć, bo jeśli przez ostatnie lata zajmowali się wymianą fleków w butach z sieciówek, to gdzieś tam zanika skrupulatność, czy nawet chęć sprowadzania lepszych materiałów do naprawy (fleki, zelówki, obcasy, wkładki). W Warszawie nie jest jeszcze aż tak źle, ale w innych miastach znalezienie dobrego szewca nie jest warszawskiej mapy chciałbym wam rekomendować pracownię Wielki Shoe, która powstała właśnie w odpowiedzi na potrzeby wymagających klientów, którzy potrzebują najlepszego serwisu, a jednocześnie nowocześniejszych standardów obsługi, dostosowanych chociażby do współczesnego stylu życia. Mam na myśli takie kwestie jak przejrzysty cennik, wycenę usługi na podstawie zdjęć przesłanych mailowo, czy możliwość odbioru obuwia z domu klienta lub wysyłki wszystko oferuje właśnie Wielki Shoe. Można u nich dokonać mniejszych (fleki, zelówki) i większych napraw (nawet wymiana podeszwy skórzanej) standardowych, ale też skorzystać z usług dla zapracowanych (np. kompleksowe odświeżenie butów i toreb po sezonie, patynowanie, odplamianie i wiele innych). Zerknijcie na ich Instagram, to zobaczycie, że robią naprawdę dobrą robotę przy wykorzystaniu najlepszych możliwością oddania butów do naprawy, w warszawskiej pracowni przy ul. Przejazd 6, można też kupić kosmetyki do obuwia marki Saphir, a także produkty marki Sartolane (torby, paski, portfele).Wracamy do Śródmieścia i kierunek – GrzybowskaCAFARDINIŚródmieście, ul. Grzybowska 5aWarszawski rynek szycia pasowanego (tzw. MTM) mocno rozrósł się w ostatnich latach, dlatego trudno byłoby mi tu opisać wszystkie firmy z tej branży (mam nadzieję, że się nie obrażą).W dzisiejszym wpisie chciałbym wam rekomendować usługi marki Cafardini, bo od lat znam ich asortyment, zamawiałem u nich kilka zestawów, a nawet byłem w ich fabryce w Łańcucie. To pionierzy szycia pasowanego, nie tylko w Warszawie, ale i w Polsce. Dlaczego to podkreślam?Bo wieloletnie doświadczenie jest bardzo ważne w made to measure – im więcej klientów/sylwetek „przechodzi” przez ręce doradców MTM, tym te realizacje są działa na rynku od piętnastu lat. Założycielem marki jest Marta Stefańczyk-Ciąpała, która jeszcze przed uruchomieniem własnej marki, z sukcesem wdrożyła technologię made to measure w szwalni, która przez lata szyła wyłącznie gotową odzież dla kilku marek (tzw. przeszycia). Obecnie ta szwalnia jest jedną z największych i najbardziej cenionych jeśli chodzi o szycie MTM w Europie. Własne zaplecze produkcyjne pozwala Cafardini realizować wiele nietypowych projektów i personalizacji, których większość marek MTM się nie Cafardini można się ubrać od stóp do głów. Poza odzieżą miarową, na Grzybowskiej można też kupić buty marki Barker i wiele dodatków (krawaty, poszetki, spinki). Ceny garniturów szytych na zamówienie zaczynają się od 3500 zł, marynarek od 2450 zł, a koszul od 690 zł. Przy zakupach w pakietach (np. pięć koszul), ceny jednostkowe mogą być uwagę zasługują nie tylko same usługi Cafardini, ale też ich showroom przy ulicy Grzybowskiej. Moim zdaniem jest to jeden z najpiękniejszych punktów szycia miarowego w wnętrzu widać połączenie nowoczesności z oryginalnymi meblami i gadżetami z połowy ubiegłego wieku. Ta mieszanka stylów wygląda znakomicie, a wykorzystanie domowych mebli nadaje temu lokalowi przyjaznej atutem jest miejsce parkingowe dla klientów, co w centrum Warszawy jest rzadkością. Zamówienia MTM przyjmowane są także w biurach i domach klientów – Cafardini ma również doradców RĘKAWICZEK CZESŁAW JAMROZIŃSKIŚródmieście, ul. Marszałkowska 83W wątku o Wielkim Shoe wspominałem o tym, że w ostatnich latach zniknęło wiele pracowni rzemieślniczych, więc warto wspierać te, które jeszcze pozostały, bo jeśli ich zabraknie, to w niektórych branżach pozostaną nam tylko wyroby seryjne. Takim przykładem są rękawiczki, które kiedyś się zamawiało u rękawicznika – takich pracowni było bardzo dużo (w samej Warszawie kilkadziesiąt), a obecnie niestety jest ich bardzo niewiele. Kilka miesięcy temu, po stu dwudziestu latach działalności, zamknęła się znana warszawska pracownia Kowalskich przy szczęście jest jeszcze pracownia pana Czesława Jamrozińskiego przy Marszałkowskiej 83. To malutki i niepozorny zakład w którym można zamówić znakomite rękawiczki szyte w pojedynczych egzemplarzach i idealnie dopasowane do dłoni. Trudno w to uwierzyć, ale kosztują tyle, co azjatyckie wyroby w popularnych sklepach z galanterią skórzaną (220-250 zł). Na miejscu dostępne są też gotowe rękawiczki w standardowych rozmiarach, ale wybór jest skromny (ceny to ok. 160-180 zł). Pracownię prowadzi pan Czesław Jamroziński – to trzecie pokolenie tej rodziny, która zajmuje się tym niszowym biznesem. Pan Czesław osobiście obsługuje klientów, zbiera miarę z dłoni i wykraja szablony. Na odbiór zamówienia trzeba poczekać około trzy tygodnie. Możecie tam zamówić co tylko sobie wymarzycie. Ograniczeniem może być jedynie wybór skór. Pan Czesław narzeka, że obecnie bardzo trudno kupić na rynku detaliczne ilości dobrych surowców na przyjmuje również zamówienia miarowe na odległość – trzeba to ustalić telefonicznie i przesłać obrysy własnych dłoni. Ale ja namawiam jednak na osobistą wizytę na Marszałkowskiej, gdzie kończymy dzisiejszą tydzień zapraszam was na drugą część tego cyklu, w którym nie zabraknie równie interesujących miejsc z mapy Warszawy. Lista miejsc do drugiego odcinka jest już zajęta, ale jeśli macie jakieś sugestie które punkty powinny się jeszcze znaleźć na stylowej mapie Warszawy, to piszcie w komentarzach. Dziękuję marce DS Automobiles za patronat nad tym cyklem. Autorem zdjęć jest Łukasz Znojek.
Gdzie zjeść w Warszawie najlepszą pizzę? Zdecydowanie w Ave Pizza. Po długich, bardzo długich poszukiwaniach, znaleźliśmy w Warszawie włoską pizzę idealną. Tak, jest taka dobra, jak ta, którą sami robiliśmy w Rzymie (ok, lepsza). Genialne, chrupiące ciasto z pieca i świetne dodatki, pizze nie są przekombinowane.Linia otwocka: Mikroklimat tuż obok Warszawy. „Letnisko” – przewodnik Agnieszki Kowalskiej po linii otwockiej – to garść praktycznych wskazówek, jak miło spędzić czas w okolicy Warszawy, a przy okazji opowieść o tym, jak miło można urządzić sobie życie. Bo właśnie od szukania lepszego życia wszystko się zaczęło. Subiektywny i praktyczny przewodnik po Santorini. Magiczna Santorni była od zawsze bardzo wysoko na mojej podróżniczej liście. Myśl o widoku białych domków z niebieskimi dachami, spektakularnych zachodach i wschodach słońca oraz przepięknych butikowych hotelach, za każdym razem rozbudzała moje zmysły. To marzenie w końcu udało mi