Powstaje samonapędzająca się maszyneria, która pozwala osobie nieśmiałej zyskiwać coraz więcej tematów do rozmów.Osobom nieśmiałym wydaje się, że inni oczekują od nich tego, że
Kiedy chłopak jest pewny siebie, wygadany i szybko nawiązuje znajomości, bez trudu można przerzucić na niego „pierwszy krok”. Sprawa jest wówczas jasna – jeśli będzie zainteresowany, to wykaże inicjatywę. Sprawy mają się dużo gorzej, jeśli on należy jednak do tych cichych chłopaków. Jak wówczas połapać się w sytuacji? Jedno jest pewne – aby dowiedzieć się czy chłopak jest tobą zainteresowany musisz działać. My doradzimy ci, jak to zrobić. Chcesz poderwać nieśmiałego chłopaka? Uśmiechnij się do niego! Uśmiech jest bardzo ważną formą komunikacji. Jeśli chłopak odwzajemni twój uśmiech, jest to bardzo ważny znak (chociaż jeszcze nie przesądza sprawy). Niektóre dziewczyny, jak Nadia, twierdzą, że uśmiech powiedział im wszystko: – Kiedy mój chłopak, Antek, był mną zainteresowany, czasami mnie obserwował. Ale nic więcej, to nieśmiały chłopak. Pewnego dnia po prostu się do niego uśmiechnęłam – chciałam sprawdzić, jak zareaguje. Jego uśmiech powiedział mi wszystko. Wiedziałam już, że mogę spróbować się z nim umówić i na 99% nie dostanę kosza. I miałam rację – śmieje się Nadia. Spróbuj się do niego uśmiechnąć, gdy przechodzisz obok. Odwzajemnia uśmiech? Świetnie, w takim razie możesz ruszać dalej. Spojrzy tylko zdziwiony? To niedobry znak, ale jeszcze się nie poddawaj. Gdy chłopak jest nieśmiały, zagadaj w sprawie innej niż randka Możesz poprosić go o notatki albo zapytać o pytania, jakie pojawiły się w jego klasie na sprawdzianie z tą samą nauczycielką. Albo zapytać mimochodem, czy nie zostały jeszcze jakieś drożdżówki w sklepiku szkolnym i dalej rozkręcać rozmowę. Jeśli tylko masz okazję, jesteś blisko niego i możecie porozmawiać – to korzystaj. Jeżeli on się rozkręci i będzie z chęcią kontynuował rozmowę, to jest to świetny sygnał. Jeżeli jednak on ci odpowie: „Sorry, nie mam nowych notatek”, „Nie wiem, chyba jeszcze są” i sobie pójdzie, to cóż… źle to wróży. Zorganizuj imprezę na którą zaprosisz nieśmiałego chłopaka, którego chcesz poderwać! To świetny pomysł, oczywiście jeśli zbliża się jakaś fajna okazja. Może niedługo masz urodziny? Warto wówczas zapytać, czy chciałby przyjść. Takie zaskakujące zaproszenie możesz „usprawiedliwić” słowami, że np. chcesz poszerzyć grono znajomych albo że macie za dużo dziewczyn na imprezie. Jeśli będzie tak, jak u Magdy, to możesz sobie pogratulować: – Mój chłopak był kiedyś bardzo nieśmiały i trudno było go poderwać. Wpadłam jednak na pomysł, że zaproszę go na imprezę, jego i jego kumpla, by nie czuł się głupio. Powiedziałam, że mamy mało dziewczyn, a u nas w klasie to same tłumoki. Zgodził się, potańczyliśmy, rozluźnił się i zaczęliśmy rozmawiać. Wkrótce byliśmy parą – dodaje Magda. Gdy chłopak jest nieśmiały to ty zaproś go na randkę! Tak naprawdę wszystko się do tego sprowadza, ale innego wyjścia właściwie nie ma. Albo wóz albo przewóz – musisz przekonać się, czy on żywi do ciebie jakieś uczucia, czy może jednak nie. Najlepszym sposobem – jeśli i ty nie grzeszysz wielką odwagą, jest wysłanie do niego wiadomości na FB. Nie jest to może szczyt klasy, wiadomo. Ale z drugiej strony, taka forma ułatwi ci zachowanie twarzy, jeśli on jednak powie: „nie”. Nie będziesz czuła gorączkowej potrzeby ucieczki J. Jak zaproponować mu randkę? Jednym z dobrych sposobów jest bajka z biletami, np. „Hej, wygrałam dwa bilety do kina, pomyślałam, że może chciałbyś pójść ze mną”. Możesz też zapytać, czy nie towarzyszyłby ci np. na weselu, bo nie masz z kimś pójść – chociaż to już skok na głębszą wodę. Więcej znajdziesz w artykule jak zaprosić chłopaka na randkę. Czasami zdarza się, że chłopak nie jest tobą zainteresowany Pamiętaj, że nie zawsze brak zainteresowania ze strony chłopaka oznacza jego nieśmiałość. Czasem rzeczywiście proste „nie” oznacza po prostu „nie jestem zainteresowany”. Jeśli zatem on nie odpisuje na twoje posty na fb, odmówił wyjścia z tobą i raczej cię ignoruje, to nie dorabiaj sobie do tego otoczki nieśmiałości. Najwyraźniej dostałaś kosza i trzeba się po prostu z tym pogodzić.
Zaczęliśmy spotykać się z M. dziesięć miesięcy temu. To romantyczny, zabawny, inteligentny, opiekuńczy i wrażliwy facet. Cudownie czuję się w jego towarzystwie. Nigdy nie brakuje nam tematów do rozmów. Jest tylko jedna rzecz, o którą regularnie się spieramy. M. obraża się, kiedy spotykam się z przyjaciółkami bez niego.
fot. Fotolia Dzień dobry! Mam na imię Mateusz i mam 20 lat. Moim problemem jest nadmierna nieśmiałość w stosunku do kobiet. Nigdy nie miałem dziewczyny (chociaż bardzo bym chciał). Za każdym razem, gdy widzę ładną kobietę, zamykam się w sobie i w efekcie wychodzę na gbura. Nie wiem, jak poderwać dziewczynę, nie potrafię zdobyć się na odwagę, by jakąś zagadać. Rozmawiałem na ten temat z kolegami, którzy nie mają takich problemów. Namawiali, abym się wyluzował, napił i dopiero wtedy próbował poznać jakąś kobietę. Mnie się to jednak wydaje niedorzeczne – która dziewczyna chciałaby rozmawiać z pijanym chłopakiem? Nawet na imprezach jest to nie do przyjęcia – jeśli oczywiście taka znajomość miałaby być wstępem do poważniejszego związku. Ostatnio byłem tak zdesperowany, że kupiłem poradnik dotyczący podrywania kobiet. Po jego przeczytaniu stwierdziłem jednak, że rady w nim zawarte przeznaczone są dla mężczyzn, którzy są pewni siebie, a ja, zanim zacznę działać, muszę pokonać swój lęk i nieśmiałość. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki. Od czego zacząć? Jak zwalczyć ten problem? Zobacz też: Czy można zdradzić przez sms? Na pytanie odpowiada psycholog, psychoterapeuta Monika Wysota: Domyślam się, że problem, który Pan opisuje, jest dla Pana męczący i przykry. Pisze Pan, że bardzo chciałby znaleźć bliską sercu osobę, a nieśmiałość w kontaktach z kobietami to uniemożliwia. Zastanawiam się, czy owa nieśmiałość występuje tylko w kontaktach z kobietami, czy ogólnie w relacjach z innymi ludźmi. Poza tym to, co trzeba byłoby rozważyć, to z czym dokładnie związana jest Pana nieśmiałość i co się pod nią kryje, z czego ona wynika? Pisze Pan również o lęku – pytanie, czego tak naprawdę boi się Pan w kontaktach z kobietami. Często pewna rezerwa w relacjach z płcią przeciwną występuje wtedy, kiedy stawiamy sobie zbyt wysokie oczekiwania lub też bardzo nam zależy, by dobrze wypaść. Wtedy albo żadne słowo nie chce nam przejść przez gardło i się wycofujemy, albo mocno filtrujemy to, co chcemy powiedzieć. Tak bardzo nam zależy, żeby zrobić na drugiej osobie dobre wrażenie, że każdy temat w rozmowie, każda wypowiedź wydaje się nam nie dość dobra. Takie podejście odbiera spontaniczność i powoduje napięcie, które można nazywać również nieśmiałością. Zastanawiam się, czy Pana problem pojawia się w każdym kontakcie z kobietą, czy też tylko w tych sytuacjach, w których dana kobieta się Panu bardzo podoba i chciałby Pan ją poderwać, a kiedy traktuje Pan kobietę zwyczajnie, jak koleżankę, to rozmowa sama się pięknie toczy. Proszę Pana, proszę nie oczekiwać od siebie zbyt wiele, ani z góry nie zakładać, czy też wmawiać sobie, że to co Pan powie, zostanie źle odebrane. Proszę próbować swoich sił małymi kroczkami. Kiedy jest Pan w towarzystwie, proszę próbować swoich sił od razu w rozmowie z dziewczyną, która się bardzo Panu spodobała, ale niech Pan rozmawia również z innymi… flirtując, tak jakby chciałby je Pan poderwać. Małymi kroczkami proszę ćwiczyć swoje umiejętności i obserwować, co się kobietom podoba, a co w zupełności nie. Zobacz też: Mój chłopak jest chorobliwie zazdrosny! Co robić? Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Podoba mi się chłopak ze szkoły co zrobić? 2014-06-08 19:14:28; Podoba mi się jeden chłopak ze szkoły, jest odemnie o dwa lata starszy. Co mam zrobić? 2012-07-12 21:59:44; Podoba mi się chłopak ze szkoły co mam zrobić? 2012-09-14 22:00:24; Co zrobić gdy pewien chłopak z twojej szkoły ci się podoba? 2012-12-02 21:33:23
zapytał(a) o 18:55 Podoba mi się chłopak z klasy ale jestem nieśmiała i wstydzę się zagadać co mam robić a nie w szkole mogę przestać się na niego patrzeć on nie zwraca na mnie uwagi co zrobić żeby zaczął zwracać na mnie uwage To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź (...)Można zagadać do chłopaka, którego nie znasz, ale Ci się podoba na kilka różnych sposobów. 1. Przez GG. Piszesz do niego zwyczajnie ,,Siemano. Poklikasz?’ lub ,,Puk, puk. Jest tam kto?;-)” A rozmowa sama się Przez naszą-klasę.. Ale wtedy musisz mieć powód, który bardzo łatwo znaleźć. Chłopak chodzi do klasy z Twoją znajomą? Napisz do niego ,,Hej. Chodzisz do klasy z Alą. Mógłbyś mi powiedzieć, czy masz do niej numer GG?”. Albo ,,Hej, chodzisz do klasy 3a, prawda? Mógłbyś mi powiedzieć w której sali jutro zaczynasz lekcje? Mam tu znajomą – Alę i chciałabym z nią pogadać”. Dalej już trzeba Na dyskotece – podchodzisz do chłopaka i najnormalniej w świecie mówisz, jak do starego znajomego ,,Fajną dzisiaj grają muzykę. Świetnie się przy niej tańczy”. Chłopak albo rzuci jakieś ,,yhm” albo zaczniecie gadać o muzyce czy Na korytarzu – możesz normalnie do niego podejść i bez jąkania powiedzieć ,,Hej, jestem Ola. Zawieram nowe znajomości”. Podobno to działa na facetów, chociaż jest dosyć ryzykowne. Inny sposobem na zagadaniu na szkolnym korytarzu jest podobnie jak na naszej-klasie ,,Hej. Gdzie macie lekcje za godzinę?”. Wywiązuje się z tego krótka wymiana zdań. Jeżeli chcesz dłuższą możesz zagadać ,,Hej. Uczy Cię ta nauczycielka, która właśnie przechodziła? Wydaje się być jakaś dziwna..”.5. Na ulicy – podchodzisz do gościa i możesz zagadac w sposób ,,Hej. Nie wiesz może, gdzie są tutaj jakieś sklepy papiernicze?” albo o jakieś inne miejsce. Chłopak powinien Ci wytłumaczyć drogę albo wskazać sklep. Ostatecznie możesz go poprosić, żeby Cię zaprowadził, ale wtedy jest duże prawdopodobieństwo, że czas na podryw. Co zrobić, gdy już się znacie na ,,cześć”?1. Staraj się zagadywać go na korytarzu o całkiem neutralne sprawy. Najbardziej neutralną (oprócz pogody ;-) ) jest szkoła. Zapytaj o której jutro zaczyna lekcje lub czy miał już sprawian z Zawsze, gdy mówi Ci ,,Cześć” odpowiadaj głośno, żeby wiedział, że słyszałaś i szeroko się uśmiechaj. Nie spuszczaj głowy, tylko patrz mu w oczy i pokazuj swoje śnieżnobiałe Jeżeli w pewnym momencie przestanie się w Tobą witać na korytarzu – sama przejmuj kontrolę. 95% chłopaków odpowiada, jeżeli to dziewczyna pierwsza powie mu ,,Cześć”.4. Pytaj go o to, czy gdzieś będzie, czy będzie coś robił. Np. ,,Hej. Będziesz jutro na dyskotece?” albo ,,Hej. Widziałam, że chodzisz na obiady. Na której przerwie najczesciej?”A teraz co zrobić, żeby go uwieść?1. Po pierwsze – umów się z nim. Oczywiście lepiej jest poczekać, aż sam wyjdzie z inicjatywą, ale sama możesz to zrobić. Gdy już jesteście blisko, uśmiechacie się do siebie, gadacie o rżnych sprawach zapytaj go kiedyś ,,Masz co robić w piątek wieczorem?’. Jeżeli chłopak odpowie, że tak to brnij dalej ,,A w sobotę?”. Jeżeli odpowie, że nie to krótko stwierdź ,,No to już masz co robić. Widzimy się pod basenem o 17:30” i uśmiechnij się szeroko. Zawsze pomaga ;-)2. Gdy już będziecie na randce. Szukaj jakiegoś kontaktu z nim. Nie idź jak głupia koło niego i patrz pod stopy. Zerkaj na chłopaka, od czasu do czasu dotknij jego ramienia, gdy o czumś rozmawiacie, gestykuluj. Ale nie przesadź. Gdy gdzieś siądziecie usiądź tak, żeby wasze ramiona lub uda się Jak być seksowną? To nie jest trudne. Ubieraj się w dosyć obcisłe ciuchy, miej lekko rozwarte usta (bez przesady oczywiście, chodzi mi o to, że zeby nadal sie stykaja, ale wargi nie), miej uniesione do góry, dosyć rozczochrane włosy, patrz na niego, gdy coś mówi, zakłądaj nogę na nogę, bądź Na facetów działa też zapach. Zawsze przez wyjściem z domu perfumuj się w okolicy pach, szyi oraz brzucha. A do ust – guma miętowa ;)5. Zachwuj się naturalnie i nie zgrywaj jakiejś nadwrażliwej, albo bardzo szalonej dziewczyny. Bądź prosta, zwyczajna i piękna – bo to właśnie działą na facetów. Odpowiedzi Kl@udu$ odpowiedział(a) o 19:06 Jak zwrócisz uwagę jego kolegów to on na cb zwróci...;)[LINK]Wejdż ;) Zaloz cos co zwroci uwage ludzi w szkole, ,cos co on lubi,cos z jego stylu ubierania sie np:adidasy ,trampki,jakas bluze,rurki,t-shirt .z powazaniem JUDYTA blocked odpowiedział(a) o 20:22 daj mu jakiś znak , że Ci zależy. możesz niepozornie zacząć od sms czy gg ;D uśmiechaj się do niego , podejdź np. na lekcji i spytaj czy ma pożyczyć korekotor , o ! ;)) Uważasz, że ktoś się myli? lub
Ja mam coś takiego : taki jeden chłopak z przeciwnej klasy na imprezie szkolnej chciał ze mną zatańczyć. No i tańczyliśmy. Zapytał mnie, czy podoba mi się Bartek ( inny chłopak z ich klasy ) czy on. Ja mu odpowiedziałam że on, bo i tak mi się podobał. Potem on powiedział że jest we mnie zakochany.
Nadszedł ten dzień – zobaczyłaś go… Wymarzonego chłopaka, Twój ideał. Wystarczyło, że Wasze spojrzenia się skrzyżowały i przepadłaś. Już w głowie obmyślasz, co zrobić, aby zwrócił na Ciebie uwagę. Marzysz o Waszej pierwszej randce, a następnie o pocałunku. Tylko w jaki sposób pokazać mu, że chciałabyś się z nim umówić? Przeczytaj kilka naszych sprawdzonych trików, a w subtelny i nienachalny sposób dasz mu do zrozumienia, że Ci się podoba. 1. Złap kontakt wzrokowy Pierwszym krokiem jest złapanie kontaktu wzrokowego z wymarzonym chłopakiem. Nie wgapiaj się w niego jak w obrazek, bo prędzej się wystraszy, niż Tobą zainteresuje. Złap jego spojrzenie na około 3 sekundy, a następnie odwróć wzrok. W taki sposób subtelnie dasz mu do zrozumienia, że się nim zainteresowałaś, ale nie będzie nachalna i męcząca. Pamiętaj, że faceci nie lubią natrętnych dziewczyn. Cała sztuka polega na tym, aby to oni próbowali nas zdobyć. Źródło: 2. Uśmiechaj się Drugim krokiem jest uśmiech. To jedna z naszych najskuteczniejszych broni. Jak już złapiesz kontakt wzrokowy, możesz się delikatnie do niego uśmiechnąć. Wyślesz mu sygnał, że Ci się podoba i chciałabyś go lepiej poznać. Uśmiech potrafi przełamać pierwsze lody, może dzięki niemu on odważy się do Ciebie zagadać. Źródło: 3. Bywaj w tych samych miejscach, co on Chodzi o to, aby on Cię zauważył i zapamiętał. Stanie się to dużo łatwiejsze, jeśli będziecie bywać w tych samych miejscach. Pamiętaj, aby nie popaść w przesadę i nie łazić za nim krok w krok. Chłopak się wystraszy, że go śledzisz, a wtedy Twoje szanse na randkę staną się zerowe. Musisz wysyłać subtelne sygnały, dlatego tylko od czasu do czasu przejdź się w jego ulubione miejsca. Źródło: 4. Przejmij inicjatywę Załóżmy, że zrealizowałaś już wszystkie powyższe punkty: złapałaś z nim kontakt wzrokowy, uśmiechając się przy tym zalotnie, często widujesz go w szkole/na uczelni, w ulubionym barze lub w okolicy, w której mieszka. Ewidentnie widać, że się kojarzycie i oboje wpadliście sobie w oko, ale on nadal nie wyszedł z inicjatywą i nawet do Ciebie nie zagadał. Jeśli jesteś odważna, zrób pierwszy krok. Nie musisz od razu zapraszać go na randkę, wystarczy, że podejdziesz do niego w ulubionym barze i powiesz „Hej, kojarzę Cię, ostatnio często tu przychodzisz”. Tyle wystarczy, jeśli będzie zainteresowany, to podejmie konwersację. Źródło: 5. Zadawaj mu pytania Jeśli zaczęliście już rozmawiać i coraz swobodniej czujecie się w swoim towarzystwie, to zadawaj mu pytania. Nie rób tego jak na przesłuchaniu, żeby chłopak się nie speszył. Jak będzie Ci coś opowiadał, spróbuj zagłębić się w temat. Dzięki temu rozmowa będzie przebiegać w bardzo naturalny sposób, a Ty dowiesz się o nim więcej. Słuchaj go uważnie i staraj się zapamiętać to, co mówi. Źródło: 6. Śmiej się z jego żartów Jest to doskonały sposób, aby podbudować jego ego. Znasz chłopaka, który nie byłby dumny z udanego dowcipu? Jeśli Twój wymarzony chłopak będzie opowiadał zabawną historie, śmiej się z niej. Pamiętaj tylko, aby nie wybuchnąć nagle histerycznym śmiechem, bo pomyśli, że jesteś dziwna i nieobliczalna. Zamiast tego zaśmiej się delikatnie i powiedz mu, że ta historia jest naprawdę dobra. On poczuje się doceniony i z pewnością to zapamięta. Źródło: 7. Patrz mu w oczy Nic lepiej nie działa, niż patrzenie w oczy. Gdy będziecie rozmawiać, od czasu do czasu popatrz mu głęboko w oczy. Takim zachowaniem pokażesz mu, że słuchasz go uważnie i podoba Ci się to co widzisz i słyszysz. Ale pamiętaj, że nie wolno Ci się w niego non-stop wgapiać. Patrzenie komuś głęboko w oczy (i nie mruganie przy tym) bez przerwy jest przerażające. Źródło: 8. Naśladuj jego gesty Podświadomie lepiej i swobodniej czujemy się wśród ludzi, którzy wykonują podobne gesty do naszych. Dlatego, gdy rozmawiacie w kawiarni, możesz starać się delikatnie naśladować jego gesty. Rób to bardzo naturalnie, żeby nie pomyślał, że się z niego naśmiewasz. Jeśli on podczas rozmowy przekrzywia głowę w prawo, Ty po chwili też to zrób. Dzięki temu on podświadomie odczuje, że nadajecie na tych samych falach i się sobie podobacie. Źródło: 9. Dotknij go podczas rozmowy Jest to sprawdzony i skuteczny trik. Nie powinnaś jednak wykorzystywać go na początku znajomości. Daj sobie trochę czasu. Podczas drugiej lub trzeciej rozmowy możesz spróbować delikatnie go dotknąć. Dla przykładu: siedzicie razem przy stoliku i rozmawiacie. Gdy skończycie jakiś wątek rozmowy, przeproś go, dotknij delikatnie jego dłoni i powiedz, że idziesz zamówić coś przy barze lub musisz skorzystać z łazienki. Dzięki dotykowi zmniejszysz dystans, który jest między Wami. Źródło: 10. Bądź pewna siebie Nic nie działa na facetów lepiej, niż pewna siebie (ale niezarozumiała) kobieta. Jeśli będziesz znać swoją wartość, łatwiej Ci będzie poderwać wymarzonego chłopaka. Twoja samoocena wpływa na to, jak widzą Cię inni. Bądź pewna siebie, a zobaczysz, jak łatwo zaczniesz przyciągać spojrzenia innych. Źródło:
Nie mam faceta, to mam psa. Pies jest wierny i kocha mnie. Nie odejdzie do innej pani tylko dlatego, że ja będę za gruba czy za stara. Jak pies umrze, to kupię sobie nowego psa. I znowu będzie mnie lizał po rękach. Nawet trawa jest taka sama, jak wczoraj. Ci menele, którzy wczoraj pili wino, też tu są. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-06-30 18:39:12 oola95 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-30 Posty: 1 Temat: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ?Mam pewien problem. Od długiego czasu zauważyłam , że pewien chłopak z mojej szkoły się na mnie patrzy i zwraca na mnie uwagę , jakieś 2 miesiące temu on mi się bardzo spodobał , dowiedziałam się też dużo na jego temat , że jest bardzo nieśmiały , żyje trochę w swoim świecie. Ja również zaczęłam się na niego patrzeć , obserwować , kręciliśmy się oboje koło siebie i lekko uśmiechaliśmy , a gdy ja zobaczyłam , że on się patrzy to spuszczał głowę. Dużo osób niewtajemniczonych powiedziało mi , że on na mnie co chwilę spogląda. Po wielu incydentach wskazujących na to , ze chyba mu się podobam , postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i napisałam do niego na fb, czy mógłby mi pomóc z jednego działu z matmy ( chociaż nie miałam z nim problemu ) bo jest na rozszerzeniu z matematyki. On mi odpisał , że to mu schlebia , ale jest wbrew pozorom słaby z matmy i nie ma daru do nauczania ( to okazało się prawdą ) .Tydzień po tym natrafiła się okazja , że ja z koleżanką poszłyśmy do auli szkolnej gdzie on z moim kolegą i jeszcze 2 osobami kręcili film , ale nie poznaliśmy się jakoś bezpośrednio. W tej auli koleżanka powiedziała , że cały czas spoglądał na mnie z lekkim uśmiechem , ale widać było jego speszenie , w ogóle bardzo mało tam mówił , a jak już coś powiedział to patrzył na moją reakcję. Po tym wszystkim zaprosiłam go do znajomych na fb , i on mnie zaakceptował , a w poniedziałek powiedział mi cześć i pomachał. Od tamtej pory codziennie zaczął mi mówić cześć ( a wiem , ze nie mówi cześć nawet osobom ze swoich rozszerzeń i tym których zna sprzed liceum ) i czasami machać , wszyscy mówią , ze mówi to tak bardzo słodko , ale widać wtedy jego speszenie. Za jakiś czas napisałam , żeby zapytać jak ich film , czy już skończyli , to on mi odpisał "montage" więc odpisałam aha i się wyłączyłam. Potem zaczęłam go widywać już na każdej przerwie prawie codziennie , mimo , że miał lekcje nie tam gdzie ja , i cały czas zerkał. W zeszłym tygodniu na korytarzu ( w trakcie lekcji ) ja szłam z naprzeciwka a on rozmawiał przez telefon , to jak go mijałam przerwał rozmowę powiedział i cześć i pomachał i znów wrócił do rozmowy przez telefon. Za chwilę znów się minęliśmy i on o mnie powiedział: A co ty tak spacerujesz ? bardzo sympatycznie to powiedział , ale widać było , ze jest zestresowany. Po tym wszystkim postanowiłam zrobić ognisko i zaprosić jego kolegów no i oczywiście jego ( ale jego zaprosiłam ostatniego przez wydarzenie na fb , a dzień przed zapytałam dopiero czy będzie , bo by mi bardzo milo było ). On mi odpisał , że przeprasza ale nie przyjdzie , bo zarwał kontakt z ludźmi , którzy tam się wybierają .Ja napisałam , ze szkoda , i może będzie inna okazja , a on mi nic już nie odpisał. Dopiero jak zapytałam jak wyszedł na koniec roku , to odpisał , że osiągnął swój cel bo zdał. To ja napisałam , ze się cieszę że zrealizował swój cel i pożyczyłam mu miłych wakacji. On mi już nic nie odpisał . Wczoraj na tym ognisku dowiedziałam się od jego kolegów , że on przestał się do nich odzywać , nie wiadomo dlaczego. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć i co robić ? Bardzo mi na nim zależy , błagam Was pomóżcie mi 2 Odpowiedź przez on_nowezycie 2013-06-30 19:50:38 on_nowezycie Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-19 Posty: 19 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ?Tak trochę śmiesznie ... ale skoro ci na nim zależy to po co bawić się w takie podchody ? podejdź do niego ( choć teraz będzie trudno ) i pogadaj jak człowiek z człowiekiem. Fb i kobinacje z znajomymi temu nie służą moim zdaniem, standardowy kontakt oczy w oczy jest najlepszy zwłaszcza że jeśli akcja powtórzy się kilka razy jego nieśmiałość osłabnie, co też jest istotne bo wtedy może się okazać całkiem innym człowiekiem jakiego teraz widzisz 3 Odpowiedź przez natalcia 2013-06-30 20:01:11 natalcia Tajemnicza Lady Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-26 Posty: 93 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? Trochę to dziwne..trudno wyczuć.. Poczekaj i daj mu szansę by to on zrobił jakiś pierwszy krok w twoją stronę. Jeśli jest nieśmiały to potrzebuje na to więcej czasu..To tak wygląda jakbyś to ty za każdym razem go wyprzedziła. to ty już mu pokazałaś że ci się podoba teraz musisz poczekać więcej cierpliwości! Jeśli nawet ty mu się podobasz nie możesz wszystkiego organizować. To facet powinien być zdobywcą a on może czuje się troszkę przytłoczony...A z tym patrzeniem to różnie bywa kto pierwszy zaczął się patrzeć. Przecież w szkole na holu wszyscy stoją i się patrzą na siebie. 4 Odpowiedź przez ZaubererDE 2013-07-01 03:36:12 ZaubererDE Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-13 Posty: 531 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? natalcia napisał/a:Poczekaj i daj mu szansę by to on zrobił jakiś pierwszy krok w twoją nigdy tego nie zrobi. 5 Odpowiedź przez MegaPola69 2013-07-01 04:26:53 MegaPola69 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-19 Posty: 278 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? ZaubererDE napisał/a:natalcia napisał/a:Poczekaj i daj mu szansę by to on zrobił jakiś pierwszy krok w twoją nigdy tego nie to żeś mnie pocieszył, bo ja jestem w podobnej sytuacji co koleżanka tyle, że rzecz nie dzieje się w szkole, bo już ukończyłam edukację 6 Odpowiedź przez MegaPola69 2013-07-01 04:42:34 MegaPola69 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-19 Posty: 278 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? oola95 napisał/a:Mam pewien problem. Od długiego czasu zauważyłam , że pewien chłopak z mojej szkoły się na mnie patrzy i zwraca na mnie uwagę , jakieś 2 miesiące temu on mi się bardzo spodobał , dowiedziałam się też dużo na jego temat , że jest bardzo nieśmiały , żyje trochę w swoim świecie. Ja również zaczęłam się na niego patrzeć , obserwować , kręciliśmy się oboje koło siebie i lekko uśmiechaliśmy , a gdy ja zobaczyłam , że on się patrzy to spuszczał głowę. Dużo osób niewtajemniczonych powiedziało mi , że on na mnie co chwilę spogląda. Po wielu incydentach wskazujących na to , ze chyba mu się podobam , postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i napisałam do niego na fb, czy mógłby mi pomóc z jednego działu z matmy ( chociaż nie miałam z nim problemu ) bo jest na rozszerzeniu z matematyki. On mi odpisał , że to mu schlebia , ale jest wbrew pozorom słaby z matmy i nie ma daru do nauczania ( to okazało się prawdą ) .Tydzień po tym natrafiła się okazja , że ja z koleżanką poszłyśmy do auli szkolnej gdzie on z moim kolegą i jeszcze 2 osobami kręcili film , ale nie poznaliśmy się jakoś bezpośrednio. W tej auli koleżanka powiedziała , że cały czas spoglądał na mnie z lekkim uśmiechem , ale widać było jego speszenie , w ogóle bardzo mało tam mówił , a jak już coś powiedział to patrzył na moją reakcję. Po tym wszystkim zaprosiłam go do znajomych na fb , i on mnie zaakceptował , a w poniedziałek powiedział mi cześć i pomachał. Od tamtej pory codziennie zaczął mi mówić cześć ( a wiem , ze nie mówi cześć nawet osobom ze swoich rozszerzeń i tym których zna sprzed liceum ) i czasami machać , wszyscy mówią , ze mówi to tak bardzo słodko , ale widać wtedy jego speszenie. Za jakiś czas napisałam , żeby zapytać jak ich film , czy już skończyli , to on mi odpisał "montage" więc odpisałam aha i się wyłączyłam. Potem zaczęłam go widywać już na każdej przerwie prawie codziennie , mimo , że miał lekcje nie tam gdzie ja , i cały czas zerkał. W zeszłym tygodniu na korytarzu ( w trakcie lekcji ) ja szłam z naprzeciwka a on rozmawiał przez telefon , to jak go mijałam przerwał rozmowę powiedział i cześć i pomachał i znów wrócił do rozmowy przez telefon. Za chwilę znów się minęliśmy i on o mnie powiedział: A co ty tak spacerujesz ? bardzo sympatycznie to powiedział , ale widać było , ze jest zestresowany. Po tym wszystkim postanowiłam zrobić ognisko i zaprosić jego kolegów no i oczywiście jego ( ale jego zaprosiłam ostatniego przez wydarzenie na fb , a dzień przed zapytałam dopiero czy będzie , bo by mi bardzo milo było ). On mi odpisał , że przeprasza ale nie przyjdzie , bo zarwał kontakt z ludźmi , którzy tam się wybierają .Ja napisałam , ze szkoda , i może będzie inna okazja , a on mi nic już nie odpisał. Dopiero jak zapytałam jak wyszedł na koniec roku , to odpisał , że osiągnął swój cel bo zdał. To ja napisałam , ze się cieszę że zrealizował swój cel i pożyczyłam mu miłych wakacji. On mi już nic nie odpisał . Wczoraj na tym ognisku dowiedziałam się od jego kolegów , że on przestał się do nich odzywać , nie wiadomo dlaczego. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć i co robić ? Bardzo mi na nim zależy , błagam Was pomóżcie mi Ja bym Ci z chęcią pomogła,ale niestety jestem przysłowiowa dupa wołowa! Sama borykam się z podobnym problemem do Twojego z tą różnicą, że to się nie dzieje w szkole, bo jak już napomniałam w powyższym poście, edukacje ukończyłam. Mogę Ci tylko powiedzieć, że w porównaniu do mnie jesteś bardzo odważna, bo ja mam na mojego C:* całkowity paraliż i blokadę. Ten lęk wynika niestety z wcześniejszych moich wydarzeń w życiu.. Ale Tobie życzę, byś osiągnęła swoje marzenie i daj znać jak to Ci się udało Ściskam :* 7 Odpowiedź przez ZaubererDE 2013-07-01 04:57:44 Ostatnio edytowany przez ZaubererDE (2013-07-01 05:05:20) ZaubererDE Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-13 Posty: 531 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? Ja to wiem po sobie, na początku liceum zachowywałem się podobnie, byłem bardzo też jest kwestia dojrzałości. Niektórzy moi koledzy już wtedy byli dojrzali fizycznie/psychicznie, przez to było im młodzieniec, który jest jeszcze na dodatek nieśmiały, nie zrobi tego pierwszego kroku, chyba, że się gwiazdy ułożą w odpowiedniej konfiguracji Kochałem (? byłem zauroczony) pewną dziewczynę, która chyba też coś do mnie ona wymagała ode mnie męskiego podejścia. Była na mnie bardzo otwarta, wręcz stwarzała sytuacje (oczywiście wtedy byłem na nie ślepy), ale nie zrobiła pierwszego kroku. Zachowywała się jak prawdziwa że kobiety powinny wymagać od mężczyzn tego nieśmiały chłopak nie nauczy się, że albo będzie brał od świata to na czym mu zależy, albo bezpowrotnie to straci. 8 Odpowiedź przez MegaPola69 2013-07-01 05:18:37 MegaPola69 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-19 Posty: 278 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? ZaubererDE napisał/a:Ja to wiem po sobie, na początku liceum zachowywałem się podobnie, byłem bardzo też jest kwestia dojrzałości. Niektórzy moi koledzy już wtedy byli dojrzali fizycznie/psychicznie, przez to było im młodzieniec, który jest jeszcze na dodatek nieśmiały, nie zrobi tego pierwszego kroku, chyba, że się gwiazdy ułożą w odpowiedniej konfiguracji Kochałem (? byłem zauroczony) pewną dziewczynę, która chyba też coś do mnie ona wymagała ode mnie męskiego podejścia. Była na mnie bardzo otwarta, wręcz stwarzała sytuacje (oczywiście wtedy byłem na nie ślepy), ale nie zrobiła pierwszego kroku. Zachowywała się jak prawdziwa że kobiety powinny wymagać od mężczyzn tego nieśmiały chłopak nie nauczy się, że albo będzie brał od świata to na czym mu zależy, albo bezpowrotnie to może też to wynikać z braku styczności z kobietami? Bo Mu np było ciężko się odezwać i zapytać, a do mojej kumpeli to bez problemu się zapytał. ps. jesteśmy oprócz recepcjonistki jedynymi kobietami, do których się odzywa w klubie.. I pytanie jak siebie pokonać i się odezwać jak Mu jest ciężko poza powiedzeniem cześć i patrzeniem na mnie z daleka. Odpiszę wieczorem jak będę w pracy, bo teraz właśnie kończę.. 9 Odpowiedź przez pink_rose 2013-07-12 01:23:21 pink_rose Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-07-08 Posty: 23 Wiek: 22 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ?Według mnie chłopak jest strasznie nieśmiały. Być może nie jest też niczego pewien. Może potrzebuje więcej czasu, żeby wszystko sobie ułożyć. Poza tym powinniście się lepiej poznać, skoro jest to znajomość jedynie z tzw. korytarza i fb. Zdecydowanie lepszy jest kontakt wzrokowy i komunikacja na żywo niż w internecie. Bo może być też tak, że w internecie będzie Ci się fajnie pisało z tym chłopakiem, a w realu rozmowa okaże się nie kleić. Z nieśmiałymi niestety tak jest. Jak się speszą, to już na amen i długo trzeba "oswajać". Wiem sama po sobie, gdyż sama jestem dosyć nieśmiała. Sama też staram się zabiegać o względy pewnego nieśmiałego osobnika. Ja sądzę, że powinniście się lepiej poznać i zaprzyjaźnić. Przyjaźń najlepszą podstawą, a jeśli chłopak rzeczywiście jest strasznie nieśmiały, to proces ten może być długi. Musi nabrać do Ciebie zaufania. Ja na Twoim miejscu dyskretnie dawałabym mu jakieś znaki - uśmiechałabym się do niego często, zagadała czasem o jakieś pierdoły, ale też wszystko z umiarem, dyskretnie i nienachalnie. Szukałabym wspólnych zainteresowań i pasji, i na ich podstawie zagaiłabym delikatnie rozmowę na neutralnym gruncie. Pozdr 10 Odpowiedź przez MegaPola69 2013-07-12 16:57:33 MegaPola69 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-03-19 Posty: 278 Odp: Myslicie , że mu się podobam ale jest bardzo nieśmiały? Co robić ? pink_rose napisał/a:Według mnie chłopak jest strasznie nieśmiały. Być może nie jest też niczego pewien. Może potrzebuje więcej czasu, żeby wszystko sobie ułożyć. Poza tym powinniście się lepiej poznać, skoro jest to znajomość jedynie z tzw. korytarza i fb. Zdecydowanie lepszy jest kontakt wzrokowy i komunikacja na żywo niż w internecie. Bo może być też tak, że w internecie będzie Ci się fajnie pisało z tym chłopakiem, a w realu rozmowa okaże się nie kleić. Z nieśmiałymi niestety tak jest. Jak się speszą, to już na amen i długo trzeba "oswajać". Wiem sama po sobie, gdyż sama jestem dosyć nieśmiała. Sama też staram się zabiegać o względy pewnego nieśmiałego osobnika. Ja sądzę, że powinniście się lepiej poznać i zaprzyjaźnić. Przyjaźń najlepszą podstawą, a jeśli chłopak rzeczywiście jest strasznie nieśmiały, to proces ten może być długi. Musi nabrać do Ciebie zaufania. Ja na Twoim miejscu dyskretnie dawałabym mu jakieś znaki - uśmiechałabym się do niego często, zagadała czasem o jakieś pierdoły, ale też wszystko z umiarem, dyskretnie i nienachalnie. Szukałabym wspólnych zainteresowań i pasji, i na ich podstawie zagaiłabym delikatnie rozmowę na neutralnym gruncie. Pozdr Nie jestem autorką tego postu, jednak mam podobny problem i dlatego bardzo Ci Kochana dziękuję za poradę bardzo cenię sobie mądre rady.. Pozdrawiam Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
\n jestem nieśmiała a podoba mi się chłopak
Ma dobry plan, chce pracować w rodzinnej firmie. Wszystko się układa oprócz tego, że dalej boi się dotyku. 🌸 Alan to chłopak z tajemnicami, ale również skrywa w sobie tę dobrą stronę. Wkrótce jego maski opadną, a to za sprawami jednej dziewczyny. 🌸 Zacznijmy od tego, że historia od samego początku mi się nie spodobała.
ODPOWIEDŹ (ARTYKUŁ) kosiaczek11 <h2>Każdy z nas ma prawo do miłości.</h2><br /> Pewnie nie jedna z Was zakochała się w chłopaku. Nie ważne czy jest młodszy czy starszy. Każda z nas ma prawo do miłości. My, jako płeć piękna, powinnyśmy stawiać na swoim niezależnie od błędów popełnianych przez nas. Ilekroć myślimy o naszym chłopaku, którego kochamy, on z każdym dniem staje się nam coraz bardziej obcy. Myśląc podobnie jak nasz obiekt westchnień możemy zdobyć góry. Mężczyzna powinien przez nasz flirt domyśleć się, że jest obiektem naszych westchnień. Powinnyśmy działać. <br /> Jak, hmm, poderwać chłopaka? Chodzi mi o to, żeby zwrócił na mnie uwagę, bo jestem w tych sprawach niezbyt doświadczona :/ I nie chcę "świecić gołym tyłkiem" tylko chodzi mi o zainteresowania go charakterem, inteligencją itp (... W Flirt od ~jns, 4 odp, 2012-10-03 17:04:34 <br /> <h2>Pierwszy Krok.</h2><br /> Niech każda z nas przezwycięży swoją nieśmiałość. Zróbmy pierwszy krok.! Niech chłopak wie, że jesteś odważna. Podejdź i spytaj: "co robisz w piątek.?" Może uda Ci się z nim umówić po szkole. Potrąć go niechcący i przeproś patrząc mu prosto w oczy. Kolejnym krokiem powinna być nasza postawa i chęć do życia. Nie myśl negatywnie. Przechodź koło niego triumfalnym, krokiem niech on ci się przyjrzy. Powinnyśmy go kochać, a nie tylko się w niego wpatrywać. <br /> Jak poderwać kolege z klasy Mam pytanko jak poderwać chłopaka z klasy?...jest bardzo ładny i ma fajny charakter,ale nie wiem czy mu się podobam:[ nie kiedy gadamy ze sobą ale to trwa tylko chwile...:[ chciałabym do niego nap... W Telefony od , 13 odp, 2015-05-16 22:51:13 <br /> <h2>Co nie powinnyście robić.</h2><br /> Dziewczyny! Pamiętajcie, przede wszystkim nie mówcie o swojej miłości dwulicowym pannom, które tu ci doradzają a za chwilkę lecą i obgadują cię. Nie dajcie sobie w kaszę dmuchać. Możesz też zrobić coś dla siebie. Jeżeli masz kręcone włosy to je wyprostuj i na odwrót. Podkreśl oko. To główne zasady. Jeżeli ci się już uda śmiało i odważnie z nim rozmawiaj. Rzadziej smsuj, więcej rozmawiaj. Sprawiaj czasem komplementy, ale nie zaczęsto - niech chłopczyk też się wysili. Życzę wam dużo szczęścia w podrywie.<br /> KOMENTARZE (39) chwilę temu Haspata 2010-10-01 15:04:37 +90 DobrzeMowi kamilesku KNana makata Bajera dajjbuziakaa Superlask... ja jako chłopak powiem ci,że te porady są do dupy oprócz tego żebyś była sexowna;p uśmiechaj się do niego,zdobądź jego nr i zacznij z nim pisać po jakimś czasie jeżeli będzie chciał z tobą być zaproponuje ci spotkanie lub coś w tym stylu jeżeli po miesiącu nic takiego nie zrobi ma cię głęboko i szeroko w dup** Odpowiedz na ten komentarz skasowany 2010-10-01 12:39:31 +70 Zgredi zjebistaxD kamilesku Qra00 irczik Mrufkolinka Rozbawiłaś mnie kobieta nieśmiała? to prędzej facet jest, kobieta nie powinna się niczego bać my nie wyśmiejemy bo to nie wypada i jak by to wyglądało a są przypadki iż kobieta wyśmieje ;] więc moje drogie panie nie bójcie się i pomóżcie nam nieśmiałym facetom ;] xD Odpowiedz na ten komentarz madziula97 2010-11-14 09:51:23 +63 kamilesku KNana Qra00 ppaattkkaa55 To jest do dupy ... Ja mam chłopaka i jakoś nie musiałam się uciekać nawet do wpatrywania się w niego ;P To on sam podszedł , ale to ja zagadałam . ;DDD A wgll to ja jakoś nie jestem nieśmiała ... - To on może być nieśmiały , bo coraz częściej widzimy dziewczyny odważne , robiące coś co wymaga śmiałości i odwagi ;] Odpowiedz na ten komentarz ~aaa 2010-11-02 08:07:42 hahahaahaha. padłam! Odpowiedz na ten komentarz skasowany 2010-10-16 16:32:51 powiem wam tak najwazniejsze jest być sobą , najpierw zacząć z nim pisac online dowiedziec sie wielu rzeczy o nim , nastepnie zaproponować mu spotkanie jezeli on tego nie zrobi pierwszy ! a jezeli chłopak bd zainteresowany tobą on posunie się sam dalej :) wiem coś o tym uwierzcie mi ; p Odpowiedz na ten komentarz Nattallia 2010-10-08 18:57:09 bądź sobą xD Odpowiedz na ten komentarz skasowany 2010-10-10 22:39:18 +59 Mrufkolinka Bajera malutki12... -58 kamilesku Tofiffe Binio "Powinnyśmy go kochać, a nie tylko się w niego wpatrywać. " ta... dobre... i śmieszne a jednocześnie to taki dziewczęcy masochizm.... Ogółem słabe... Odpowiedz na ten komentarz fosia16 2010-11-02 21:45:11 A ja wolę się tylko wpatrywać... Odpowiedz na ten komentarz Kaaarolajna 2010-10-01 15:14:42 Po piotrku19 nic nie powiem ;) Odpowiedz na ten komentarz isokar13 2010-10-15 18:14:31 debilu nie przesadzaj Odpowiedz na ten komentarz xwaa96 2010-10-02 21:13:11 hmm ..jak poderwać ? a więęc .. trzeba ich komplementować ! chłopacy lubią jak ich się chwali , zainteresować się jego ukochaną drużyną piłkarską , usmiechać się do niego a najwazniejsze to BYĆ SOBĄ ,NIE UDAWAĆ LALKI BARBIE ! - CHŁOPACY TAKICH NIE LUBIĄ , NAPRAWDĘ ! ;]] Odpowiedz na ten komentarz żabcia741 2010-10-01 12:58:55 Tutaj nie ma co dodać ;D;p Odpowiedz na ten komentarz ewcia2010 2010-12-14 21:48:23 mi sie nie przydało Odpowiedz na ten komentarz D4wid3k 2010-10-25 16:27:08 Dobra, ale gdzie ? :D faajne choć mi nie potrzebne :) Odpowiedz na ten komentarz szyszunia15 2010-10-01 12:44:00 +52 kamilesku Superlask... badz sexowna uwodz :) zgrywaj nie dostepna:) Odpowiedz na ten komentarz OldschoolGirl 2010-11-02 21:25:45 bez takich kroków go zdobyłam SORRY! Odpowiedz na ten komentarz Joasia145 2010-11-02 21:48:19 Spoko .. ale mi nie potrzebne .. Będę sobą i to mi wystarczy nie chcę chłopaka na 5 min . Chcę takiego którego mnie zrozumie , i będzie mnie kochał za to jaka jestem .. Odpowiedz na ten komentarz SerduchoDlaCiebie 2010-11-23 16:29:25 -57 kamilesku ppaattkkaa55 Nie chcę Cie urazić, ale kiepsko Pozdrawiam Odpowiedz na ten komentarz Annax24 2010-11-03 22:00:09 Słabiutkooo........^^ Odpowiedz na ten komentarz Pynia11 2010-12-07 21:19:05 Hmm. Mi się wydaje że chłopaki (przynajmniej większość tych których ja znam) nie przepadają za dziewczynami które udają że zaraz wszystko wiedzą i są "hej do przodu" a do rzeczy to nie mają o niczym pojęcia. Znam kilka takich i jakoś chłopaki z nimi gadają ale ich za bardzo nie lubią ;/ Bardziej skromne (nie nieśmiałe ) że czasem nawet udają że czegoś nie wiedzą (ale nie słodka idiotka) tylko tak żeby rozwinąć temat :DD Ale chyba najodpowiedniejszego chłopaka się znajdzie jeśli nie będzie się udawać . :) Odpowiedz na ten komentarz anuuuulka 2010-12-10 20:21:52 hm....bywają nieśmiałe dziewczyny, lecz przeważnie to chłopcy są nie śmiali. mi też się podoba taki chłopak, pierwsza do niego napisałam,potem zaproponowałam spotkanie i muszę przyznać, że mi się udało...:) Odpowiedz na ten komentarz Bajera 2010-10-17 11:42:18 najważniejsze jest to aby być sobą Odpowiedz na ten komentarz Dżagiix33 2010-12-08 19:35:36 Odpowiedz na ten komentarz zochazocha 2010-12-12 16:38:58 +45 kamilesku Asia28 Qra00 powiem tak chłopaki zwracają uwage na dupcie jeżeli nie są one inteligentne to z nich szydzą a jeżeli tak to wskakują w role macho a to nie jest czasmi dla dziewcyny milłe gdyż będzię on chciał przyćmić swoją szorstkością jej inteligencje..po za tym po kilku ignorach on sam skojarzy że macho to nie tedy droga i wówczas może się dostosować do ciebie. a jeżeli nie jest tobą zainterasowany to niestety nie jesteś w jego typie i wóczas stawić musisz korekty wyglądu. pamiętajmy że facceci to wzrokowcy. laska musi ich przyciągac wyglądem, ale nie zdziry ani ie dewotki, tylko narmalnej. jak wygląd bedzie ok to i zechce on sam pewnie poznać twój charakter. tylko nie pobadaj w obłed, nie stresuj się przy nim, czy nie ekscytuj bo wówczas facet traci zainteresowanie i myśli po co ona i tak jest moja, a mężczyźni lubią zdobywać Odpowiedz na ten komentarz OlliSzzka 2010-12-07 21:21:46 -57 huj20001 kamilesku Krechaa Lool . ; D Nie no nie wyrabiam z Bk. ; pp PoZdro.! Odpowiedz na ten komentarz NataliaMrozekxD 2010-12-13 20:21:01 WŁAŚNIE weszłam na tą stronę bo w właśnie przed chwilą gadałam z chłopakiem którego kocham. nie zakochałam się kocham go... nigdy o żadnym tak nie mówiłam bo wiedziałam że to minie .. ale teraz nie wiem.. Wracając do poprzednich zdań .. przed chwilą podstępem dowiedziałam się że nie podoba mu się żadna.. Smutno mi.. wcześniej miałam ziarnko nadziei że mu się chociaż podobam Ale od razu mówię nie jestem zakompleksiałą nastolatką.. która chodzi do 5 klasy i jest kompletnie żałosna.. chodzę do 1 gim. ;p.. BŁAGAM pomóżcie.. co ja mam zrobić?? .. Odpowiedz na ten komentarz ~zakochanazdobrarada 2013-06-14 20:55:09 Okej. To nie zawsze tak działa, ale w moim przypadku zadziałało. Od początku szkoły podobał mi się chłopak. Po jakimś czasie na wycieczce napisałam do niego: hej. Siedzę przed tobą na każdym przedmiocie. Jesteś boski. kocham Cię!" On odpisał (chociaż się tego nie spodziewałam. Bardziej myśląłam, że mnie oleje): Serio? Od dłuższego czasu to ty mi się podobasz. Jesteś we wszystkich moich snach. Czy zechcesz zostać moją dziewczyną?" Zgodziłam się, ale pod warunkiem że zapyta mnie w prost. Zgodziła się, ale niestety później szkoła nas rozdzieliła (to było w klasie 6, bo ja w niej doszłam). Mi się zdaje, że jak chcesz go zdobyć powiedz w prost mu, że Ci się podoba iże go kochasz. Może to odwzajemni, a jak nie to znaczy że jest idiotą i olej go kompletnie. Wtedy udowodni, że nie jest ciebie wart. Odpowiedz na ten komentarz ~Natali3 2013-04-09 19:36:25 To jest do dupy.. bądźcie sobą i normalnie z nim gadajcie! powiedzcie mu co czujecie a nie będziecie podrywać... te porady są do kitu żartujesz sobie? Jeśli już chcecie żeby chłopak zwrócił uwagę no nie wiem.. zróbcie coś fajnego np. zagrajcie z nim w piłkę! ja zakochałam się w chłopaku i traktuję go a on mnie jak kumpelę.. jest moim przyjacielem i wierzę że przyjaźń ewoluuje w miłość... Nie malujcie się, nie cudujcie tylko bądźcie sobą! < 3 Odpowiedz na ten komentarz ~pomidor 2012-10-28 18:09:14 hej mam pytanie jest ktos w mojm zyciu kto znaczy dla mnie bardo duzo i bardzo chce z nim chodzic kiedys powiedzialam o tym mojej przyjaciolce tylko ze ona byla przyjaciolka z obrazu bo wszystko mu powiedziala nie weim jakm sie teraz zachowac nawet kiedys do mnie napisal czy to prawde i ja mu powiedzial ze tak i wdety pisalismy codzienie a teraz juz nie bardzo za tym tesknie i chce zeby bylo jak dawniej co mam zrobic prosze o pomoc :) Odpowiedz na ten komentarz ~drslender 2013-01-16 00:23:16 Jest beka! Weszłam aby się pośmiać i się pośmiałam. Po pierwsze z całego tego artykułu, a po drugie z poziomu komentarzy. Zacznijcie pisać jak normalni ludzie, a nie jak upośledzone gimbusy "pOoOsDro ; D". No ku*wa. Jak zagadać do nieznanego chłopaka? Normalnie. -Masz szluga? I jest Twój, powodzenia. Odpowiedz na ten komentarz ~Moniska15 2011-05-19 19:21:43 Niektórych komentarze po prostu są żałosne... pisanie sms poznawanie w ten sposób kogoś? nic bardziej mylnego, to rozmowy dają nam poczucie bliskości. Odpowiedz na ten komentarz ~iza234 2013-05-05 18:22:04 wystarczy aby sie komuś upodobać zćiągnąc na niego wzrok .zachowywać się tak aby go to interesowało .a kiedy będziecie sam na sam zagadajcie . Odpowiedz na ten komentarz ~olka 2013-03-20 22:28:06 mam 13 lat i podoba mi się taki chłopak 3 gimnazjum jestem troche nieśmiała co zrobić?? Odpowiedz na ten komentarz kamilesku 2011-06-01 18:57:11 nie czaje was, gadacie jakby każdy chłopak był taki samy, dziewczyny bez przesady, jeden koleś lubi jak dziewczyna jest mała, cicha słodka, to jest taki typ który lubi zgrywać opiekuna, wiecie jaki to on jest boski i silny, zaopiekuje się nią i wgl te sprawy, ale są też tacy którzy wolą śmiałą dziewczynę która nie ma zahamowań co do gadania, nie jest wstydliwa i cnotliwa, ale też nie jest dziwkowata i łatwa bo jak ktoś wcześniej mądrze napisał chłopacy lubią zdobywać, lubią wyzwania, bo w sumie każdy się nudzi kiedy trwa taka monotonia, przynajmniej ja nie lubie niczego takiego, sama skończyłam właśnie związek i jestem wolna to była pomyłka , zauroczenie przeszło mi on sobie znalazł już kogoś innego i ciesze się że to skończyłam bo zaczynało mi się nudzić i tak. Więc wracając do tematu to są rózne dziewczyny i różni faceci, znajdziecie przecież jeszcze takich którzy chcą słodką idiotkę a też inni będą chcieli zdzirę i będą lecieli na duże cycki czy zgrabną dupę, więc na serio to trzeba najpierw poznać z kim ma się do czynienia. Odpowiedz na ten komentarz ~MIKI 2013-05-05 19:30:36 Ludziska za duzo wymyslacie kombinujecie w tej I innych materiach... Po prostu badzcie naturalni ,badzcie soba ,badzcie zyczliwi ,mili I przede wszystkim ludzcy. A pozniej jesli chemia I odpowiednie fluidy zadziMikialaja ,to reszta rozwinie sie stopniowo ,naturalnie ,nic na sile .... W tym caly jest ambaras aby dwoje chcialo na raz ...Pierwsze wrazenie jest decydujace ... To jest cale "klu".MIKI Odpowiedz na ten komentarz ~qazwsxedcrfv 2013-06-17 17:50:32 a co jeśli on mieszka w miejscowości obok, chodzi już do innej szkoły i nie rozmawiamy ze sobą? jak go poderwać? jest 2 lata starszy i raczej chamski i potrafi kogoś wyśmiać w twarz. ja jestem nieśmiała. co zrobić z tym fantem? Odpowiedz na ten komentarz ~29i21 2013-05-31 11:43:42 lol jaka to pomoc bądz sobą wkoncu się z tobą umówi jak ma dziewczyne to psuj och związek ale nie tak żeby wiedział że to ty tylko że to przez nią Odpowiedz na ten komentarz ~lejik 2012-10-05 18:58:26 Ja powiedziałam takiemu chłopakowi ,żę jest debilem ,a następnego dnia powiedział ,że mnie kocha :D Odpowiedz na ten komentarz ~chellee 2012-10-30 21:54:18 pokarz cycki Odpowiedz na ten komentarz Zaloguj się by móc dodać komentarz. Zarejestrowany: 2010-10-18. Posty: 41. Wiek: 25. Temat: druga randka. Witam drogie Panie może doradzicie mi w pewnej sprawie. Otóż jestem bardzo nieśmiały w kontaktach z kobietami. Ciężko mi się z nimi rozmawia. Jestem konkretny i nie lubię rozmawiać o pierdołach . Umówiłem się z dziewczyną na spotkanie. zapytał(a) o 14:46 Podoba mi się pewien chłopak, ale jestem zbyt nieśmiała, co robić? Mam kogoś na oku ale nie mam odwagi żeby działać. Poznałam tego chłopaka na studiach. Z początku nie zwracałam na niego uwagi, ale to do czasu. Najpierw mieliśmy zadania w grupach (grupy były tworzone na podstawie naszych charakterów, jeśli mieliśmy jakieś cechy to należymy do jakiejś grupy i akurat byłam z nim i paroma osobami). Miałam problem z krzesłem bo to było takie ze stolikiem razem i nie chciałam go uderzyć i widział ze się męczę to mi pomógł. Potem musiałam reprezentować grupę czyli mówić na tle 40 osób i wstydziłam się, on to widział to pomógł mi wybrnąć jako jedyny z grupy. Podziękowałam mu. On jest raczej cichy i nie udziela się na głos to tym bardziej mi zaimponowało. Następnego dnia sam z siebie powiedzial do mnie "hej" a do mojej koleżanki nie. Ostatnio mieliśmy zadanie że trzeba było wymyśleć o sobie 1 fałsz i 2 fakty i tak każdy. Miałam że nigdy nie paliłam fajek, mam rodzeństwo i że rozbiłam auto (ostatnie to fałsz). Patrzę się na niego, on na mnie i wezwał mnie zalotnie i kusząco paluszkiem żebym do niego podeszła no to poszłam 😊. Pytał o wszystko szczegółowo, jak umilam sobie czas jak nie palę, czy zastępuje to alkoholem i się uśmiechnął taki zawstydzony. Najwięcej go interesował mój samochód wypytywał się o niego strasznie, w końcu się spytałam czy jest mu potrzebna moja rejestracja to odparł ze tak to podałam. Na podstawie tego wiedział skąd jestem. Pytał czym teraz przyjechałam skoro tamten rozbity to podałam mu jakiś samochód z jakiegoś rocznika w dieslu. On przyznał siedzę bardzo lubi diesla i ogólnie interesuje się motoryzacją. Przyznałam się że mam ten samochód co mówiłam że go ponoć rozbiłam. Spytałam czy skoro lubi tak grzebać przy samochodach to czy mogłabym na niego liczyć jakby mi się zepsuł uśmiechnął się i powiedział że tak. Ogólnie fajnie nam się gadało tylko inni nas poganiali bo chcieli szybciej do domu to musieliśmy przerwać. Gdy zajęcia się skończyły a ja szłam już do wyjścia budynku to on do mnie się przyłączył i pyta "ale czemu ten samochód z tego rocznika" i gadaliśmy nadal o motoryzacji. Bylam w szoku że zapamiętał co do niego mówiłam jak rozmawiał z wieloma osobami wtedy. Otworzył mi drzwi. Spytałam się go gdzie ma auto i okazało się że stoją koło siebie i cały czas rozmawialiśmy. On mówi ze nie zwracał uwagi jaki stoi koło niego ale już będzie wiedział. Potem jak wyjeżdżaliśmy stanął tak na skrzyżowaniu żeby mogła się włączyć do ruchu bo tak to musiałabym się męczyć i czekać. Jemu nie było na rękę bo sobie utrudnił ale jeszcze widziałam ze samochód poprawił żebym się zmieściła. W ten weekend mieliśmy egzamin. On wyszedł z sali, patrzy się już z daleka na mnie, ja na niego i wykręcił tak śmiesznie oczami mówiąc"masakra" ja się do niego uśmiechnęłam i powiedziałam mu "cześć" a on szybko "hej" a ja dopiero wchodziłam na egzamin. On mi się tak podoba a nie mam odwagi To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Też kiedyś się wstydziłam i bałam wejść w związek, ale zmieniłam myślenie i teraz mam chłopaka. Pomyśl, że lepiej żałować rzeczy które się zrobiło niż nie zrobiło. Pomyśl ile możesz stracić. fajnych chwil. Według mnie coś w tym jest, podobasz się mu, rozmawiając o samochodach chciał pociągnąć rozmowę i wydać się przy tym w Twoich oczach bardzo mu odrobinę zainteresowania, bądź miła, napisz czasem do niego, mów o fajnych miejscach do wyjścia gdzie on też by chciał, powinien przejąć inicjatywę. Odpowiedzi Trochę flaki z olejem, ale to pokazuje Twoje zaangażowanie. Widać on też jest ,, wstydliwy", ale WY jesteście na studiach! Szkoda czasu na podchody.. Nie masz odwagi na co? Hmm.. ? Przecież zagadać do kogoś z kim masz taki kontakt to formalność.. Gość widocznie ma problem z tematami jeżeli nawija o samochodach, ale grunt że szuka kontaktu. Zadaj sobie pytanie: jeżeli wstydzę się go, ale mi się podoba. To jak chcesz go ujeżdżać w łóżku> ? Po pierwsze spokojnie wszystko jest na dobrej drodze. Często z nim rozmawiaj, zadzwoń na święta z życzeniami i ogarnijcie razem sylwestra. Póki jeszcze jest czas :) Powodzenia. Uważasz, że ktoś się myli? lub Chłopak unika mojego wzroku. Podoba mi się chłopak od niedawna, nigdy nie gadaliśmy, nie jestem wcale nachalna i mu się nie narzucam ani nicpoprzez mojego kumpla który chciał mi za bardzo pomóc ten chłopak chyba domyślił się że mi się podoba. Ostatnio jak mijałam jego starszą siostrę to moja przyjaciółka która szła za Hania jest zmęczona ciągłymi pytaniami o jej życie uczuciowe. Droga Redakcjo... Wydaje mi się, że to nie jest tylko mój problem. Wiele dziewczyn ma kłopot ze znalezieniem chłopaka i potem muszą się wszystkim tłumaczyć. Tak, jakby to była jakaś zbrodnia. Bo jak jesteś sama, to znaczy, że coś jest z tobą nie tak. Ludzie od ciebie oczekują, że z kimś będziesz i zupełnie nie potrafią się w takiej sytuacji zachować. Zamiast się zamknąć i nie drążyć tematu, to ciągle te głupie pytania... Wątpię, żeby chodziło o troskę. Czy takie wypytywanie o chłopaka, którego nie mam i nigdy nie miałam, ma mi jakoś pomóc? Bardzo jestem ciekawa, w jaki sposób. To, że mama, babcia, albo koleżanka zaczną się głośno zastanawiać nad moją samotnością nie sprawi, że nagle się jakiś pojawi! Zaczynam sądzić, że tu wcale nie chodzi o moje szczęście. Osoby, które tak mnie męczą, po prostu chcą się dowartościować. Im się udało, a ja taka dziwna i nieprzystosowana. Może przeczyta to ktoś, kto robi to samo i się nad sobą zastanowi. Prawda jest taka, że gadanie niczego nie zmienia. Może mnie najwyżej wpędzić w rozpacz, bo po rozmowie z niektórymi chce mi się płakać. Nie wybrałam sobie tego, że jestem sama. Chcę to zmienić, ale się nie udaje. Ale presja też mi w tym nie pomaga. W drugą stronę to też nie działa, bo jeszcze nie znalazł się żaden, który by się mną na poważnie zainteresował. Mnie się nie podrywa, bo nie wiem... Nie zasłużyłam? Mam jakiś dziwny wyraz twarzy? Myślę o tym od dawna i nie mogę znaleźć powodu. To, że jestem nieśmiała, to nie powinien być aż taki problem. Z samotnością jeszcze sobie jakoś radzę. Zaciskam zęby i udaję, że jest dobrze. Najgorzej jest z ludzkim gadaniem i pytaniami. Niektórzy nie potrafią się zachować. Nie są delikatni, tylko od razu wchodzą w moje życie z buciorami. W końcu to jest „niemożliwe, żeby zdrowa i normalna dziewczyna nie mogła nikogo znaleźć”. Jestem dowodem na to, że to możliwe. A już pomijając to, to dlaczego ze mną się rozmawia tylko o tym? To, czy z kimś jestem, czy nie, to zawsze pierwszy temat do rozmowy. Męczy mnie to i boli. Nie wybrałam sobie takiego życia, więc nie wiem, dlaczego wszyscy chcą mnie dobić. Jak się zakocham, to pierwsza im o tym powiem. Na razie powinni mi dać spokój, bo zamiast dodawać mi odwagi, to mi ją kompletnie odbierają. Jedno głupie pytanie i mam myślenia na kilka dni. Płaczę w poduszkę, bo co innego mogę zrobić. Tego nie zrozumie nikt, kto nie był w takiej sytuacji. Dlatego proszę wszystkie z Was, byście się tak nie znęcały nad osobami takimi, jak ja. Gadanie nic nie daje. Może tylko jeszcze bardziej popsuć humor. Hania Mam 26 lat i mogłabym powiedzieć, że jestem singielką. Tylko że dla mnie to głupia wymówka. Naprawdę istnieje jakaś młoda dziewczyna, która z założenia nie chce nikogo mieć? Koniecznie musi być sama i niezależna? Wydaje mi się, że to poza. Ja mogę powiedzieć szczerze, że chcę mieć kogoś bliskiego, myślę o tym, marzę, ale na razie się nie udało. Czasami się zastanawiam, dlaczego prawie wszystkie koleżanki są w związkach, a ja nie. Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Może mam zwyczajnego pecha, który kiedyś się odwróci? A może rzeczywiście jestem jakaś dziwna i upośledzona? Może za brzydka i za głupia, żeby ktoś się zainteresował? Zawsze mi się wydawało, że jakoś strasznie nie wyglądam, można się ze mną dogadać i jestem miła dla ludzi. Albo się mylę, albo naprawdę chodzi o jakieś fatum. Prawda jest taka, że chłopaka nie miałam nigdy. Jak się ktoś pojawiał, to zostawał moim kolegą. Ale czy to jest jakaś zbrodnia, że się nie udało? Coraz częściej czuję się winna. Inni doprowadzają mnie do takiego stanu, że w ogóle przestaję w siebie wierzyć. Koleżanki... Tak, jakby się zmówiły. Nagle wszystkie mnie wypytują, czy wreszcie sobie kogoś znalazłam. One w większości są w związkach. Od lat z tymi samymi chłopakami, albo ciągle ich zmieniają. Mają powodzenie, więc nie rozumieją mojej sytuacji. Głośno się zastanawiają, co musi być ze mną nie tak, skoro nikt mnie nie chce. Dałyby sobie już spokój, bo mnie to wcale nie pociesza. Ludzie z pracy... Nawet dla nich to jest sensacja, że młoda dziewczyna jest sama. Wiele razy pojawiły się teksty, że pewnie spieszę się do „narzeczonego”, ja tłumaczę, a oni się dziwią. Dzisiaj już wszyscy wiedzą, jak jest. Co nie oznacza, że ten temat się nie pojawia. Jak znajome rozmawiają o facetach, to zdarza im się powiedzieć, że „mnie to przecież nie dotyczy, nie znam problemu”. Rodzice... Myślałam, że się przyzwyczaili, ale czasami mama próbuje mnie dopytywać. Np. byłam ostatnio na imprezie organizowanej przez znajomą, a po powrocie chcieli się dowiedzieć, czy przypadkiem kogoś nie poznałam. Mam tego dosyć. Przynajmniej oni powinni dać mi spokój. Jakim weselu? O czym oni mówią? Wszyscy wiedzą, że nie miałam nawet zwykłej sympatii, a co tu mówić poważnym związku, który miałby doprowadzić do ślubu. Nie wiem, czy to się wydarzy przed czterdziestką. Nie wiem, czy w ogóle będzie mi to dane. To jest dobijanie leżącego i inaczej nie mogę tego odbierać. Tak, mogę powiedzieć, że mam z tym problem. Nie udaję singielki, która zdecydowała się żyć w pojedynkę. Gdybym mogła, to bym to zmieniła nawet dzisiaj. Prawda jest taka, że jak mnie się ktoś podoba, to nie mam odwagi i nie umiem zacząć znajomości. Jak już zaczniemy ze sobą rozmawiać, to zaraz się okazuje, że jestem wspaniałą przyjaciółką, a na pewno nie kandydatką na dziewczynę. Może ja jestem za dobra? Dalsza rodzina... Z niektórymi ciotkami, wujkami i kuzynami widzę się rzadko. Raz na rok na święta, jak jest jakiś ślub w rodzinie, albo coś takiego. Zazwyczaj ich nie interesuje, jak idzie mi na studiach (kiedy jeszcze studiowałam), albo w pracy (teraz). Jest „cześć, masz już tego chłopaka?”. Ręce mi opadają. Czy tylko związek ma o mnie świadczyć? Ginekolog... Nawet jemu muszę się spowiadać, że nikogo nie mam, nie miałam i z nikim teraz nie sypiam. Każda wizyta to jest dla mnie stres. Czuję się upokorzona. Umówiłam się z nim nawet, że gdyby się coś zmieniło, to sama mu powiem. Mam nadzieję, że następnym razem da mi spokój. To są sytuacje na co dzień. A najgorzej to jest na ślubach, kiedy panuje jakaś zmowa. Ze 3 razy złapałam już welon, a to nie może być przypadek. Z litości mi go wkładają w ręce, żebym nie traciła nadziei. Jak widzę kogoś, z kim na co dzień nie mam kontaktu, to życzy mi, abyśmy następnym razem spotkali się na moim weselu. Chce mi się płakać. Ta strona używa plików cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies. Nie pokazuj więcej tego powiadomienia
Jak zagadać, jestem nieśmiała? 2019-02-22 05:25:44; O czym mam zagadać np na nk lub facebooku do kolegi z klasy który mi sie podoba? 2012-01-29 13:24:18; Jak zagadać do kolegi z klasy który mi się podoba? 2022-06-14 11:48:14; Jestem nieśmiała a podoba mi się chłopak z mojej klasy. 2010-03-13 22:28:59
Odpowiedzi Sarah:) odpowiedział(a) o 20:19 tez jestem niesmiała :) i tez podoba mi się taki chłopak, ale mniejsza o to. więc trzeba miec jakis temat. najlepiej niech ci przyjaciolka pomoze :) dalej nie wiem bo sama mam z tym trudnośc. jesli jest to z KLASY i masz np; zajecia kulinarne dobieracie sie wgrupy nikogo nie wybieraj zapytaj sie czy mozesz byc z nimi lub cos w tym stylu :) Ja mam podobnie, podoba mi pewien chłopak ze szkoły, ale nie wiem jak mam do niego podejść czy zagadać, bo też jestem nieśmiała. W dodatku mojej koleżance z klasy on też się podoba. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub

Podoba wam się chłopak z klasy? 2011-12-05 19:40:56 Podoba mi się chłopak z mojej klasy .. 2009-11-01 20:38:11 Podoba mi się chłopak z klasy 2012-02-21 21:22:59

Witam, niedawno przydarzyła mi się taka sytuacja w bibliotece: chłopak, którego pierwszy raz widizłam na oczy - całkiem przystojny, pod moją chwilową nieobecność podsiadł się do tego samego stolika na krześle obok. Od razu jak weszłam, spotkaliśmy się wzrokiem- zdziwiło mnie, ze siedzi prawie przy moim komputerze, ale nawet uśmiechnęłam się trochę i zapytałam czy mogę tu usiąść, na co on pośpiesznie, że tak, tak, on się dalej przesiądzie. usiadł kawałeczek dalej, katem oka widziałam, że na mnie spogląda. pomógł mi nawet podłączyć laptopa- nie wiem czemu ale wtyczki nie pasowały:p no, ale tak to nic się nie odezwał . Znów musiałam na chwilę wyjść, po telefon, stpojąc przy windzie, znów przez szkalne szyby widziłam, że się patrzy w moją stronę. Jak wróciłam, nic się nie odzywał, jedynie zmienił miejsce- usiadł na przeciwko mnie przy tym samym stoliku. Trochę sama spanikowalam, bo z jednej strony ucieszyłam się, ze taki rpzystojny facet się mna zainteresował, a z drugiej czułam jego wzrok na sobie, więc spanikowana udawałam, ze nic nie zauważyłam, pisałam na laptopie i tyle. Po jakimś czasie zniknął między regałami:P w sumie, głupia jestem, bo już druga taka sytuacja mi się przydarza. Niezręczna chwila, nie wiadomo co robić...może ja po prostu mam problem z nawiązywaniem znajomości- zdaje sobie sprawę, ze to cienka granica, pomiędzy pokazaniem komuś- tak, chętnie cie poznam, a narzucaniem się i wyjściem na "łatwą". Szkoda, ze nie poznałam tamtego chłopaka, wydawał się być w moim wikeu , czyli ok 20+ studiował cos strasznie grubego z prawa...
Podoba mi sie dziewczyna, a sama nia jestem! pomocy! wiec tak jestem w trzeciej gimnazjum no i mam znajomych i oczywiscie chlopaka. wlasnie chlopaka. jestesmy super dobrana para (jak mowi otoczenie) i sami tak uwazamy. Pasujemy do siebie, malo co sie klocimy, calujemy sie normalnie wszystko gra. A tu nagle przychodzi taka Dorota i ja pierdziele Temat: Podoba mi się kobieta 13lat starsza w dodatku MOJA szefowa. Witam, mam 24 lata i pracuję już dłuższą chwile w firmie mojej szefowej. Jest ona singielką i jest ode mnie 13 lat starsza, ogólnie strasznie mi się podoba w dodatku jest mega inteligentna. Nie wiem jak zagadać na ten temat do niej, nie wiem jak się zachowa, boję
\n jestem nieśmiała a podoba mi się chłopak
Podoba mi się pewien chłopak z mojej klasy:) 2011-03-12 10:42:47; Podoba mi się pewien chłopak z mojej klasy.Od poczatku roku flirtowałam z nim i w końcu zaczął odwzajemniać mój flirt.Parę dni temu poprosił mnie o chodzenie,ale ostatnio zaczął mi się podobać jeszcze inny koleś.Co mu odpowiedzieć? 2009-10-12 16:27:26
Hmm niekoniecznie tak musi być, bo są osoby wstydliwe i pewne siebie. Jeżeli chłopak ma już trochę wprawy w rozmowie z dziewczynami to na pewno nie odczuwa wstydu rozmawiając z dziewczyną, która mu się podoba. Jeśli chłopak jest dosyć nieśmiały no to na pewno się wstydzi. To zależy od człowieka.;) Odpowiedz na ten komentarz
.